Ropa za bilion dolarów pod Grenlandią? Władze ostrzegają amerykańską firmę

Data:

Ropa za bilion dolarów pod Grenlandią? Władze ostrzegają amerykańską firmę

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Grenlandia znalazła się w centrum kolejnego sporu o energię, surowce i kontrolę nad Arktyką. Władze wyspy wydały mocne ostrzeżenie po tym, jak sprzęt związany z planowanymi odwiertami naftowymi trafił do odległego regionu Jameson Land. Projekt realizowany przez amerykańską Greenland Energy Company, powiązaną personalnie ze środowiskiem Donalda Trumpa, nie ma jeszcze wszystkich zgód wymaganych do rozpoczęcia prac.

Stawką może być dostęp do jednego z największych niezbadanych basenów węglowodorowych Arktyki. Sama spółka mówi o potencjale liczonym nawet w miliardach baryłek ropy. Na razie są to jednak szacunki, a nie potwierdzone złoża.

Grenlandia mówi: najpierw pozwolenia

Według „The Guardian” na wschodnie wybrzeże Grenlandii dostarczono w ostatnich dniach sprzęt przygotowywany do kampanii wiertniczej. Władze odpowiedziały, że działania logistyczne muszą być wcześniej konsultowane i zatwierdzane przez urząd odpowiedzialny za zasoby mineralne.

To szczególnie istotne, ponieważ w czerwcu 2021 roku rząd Grenlandii zdecydował o zaprzestaniu wydawania nowych licencji na poszukiwanie i eksploatację węglowodorów.

Projekt Jameson Land jest możliwy dlatego, że brytyjska spółka 80 Mile posiada wcześniej przyznane prawa poszukiwawcze. Greenland Energy zawarła z nią porozumienie, zgodnie z którym może uzyskać do 70 proc. udziałów w projekcie w zamian za sfinansowanie dwóch odwiertów.

60 mln dolarów, żeby sprawdzić, co jest pod ziemią

Dokumenty Greenland Energy złożone amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd pokazują skalę przedsięwzięcia. Pierwszy odwiert OPW-1 ma kosztować około 40 mln dolarów, drugi OPW-6 około 20 mln dolarów.

Spółka przedstawia Jameson Land jako jeden z największych niezbadanych basenów naftowych Arktyki. Przywoływana przez nią niezależna ocena mówi o potencjale do 13 mld baryłek ropy.

Trzeba jednak podkreślić: chodzi o niepotwierdzone odwiertami, potencjalne zasoby. Dopiero wykonanie otworów poszukiwawczych może pokazać, czy ropa rzeczywiście występuje tam w ilościach pozwalających myśleć o komercyjnym wydobyciu.

Arktyka staje się energetyczną szachownicą

Sprawa wykracza więc daleko poza konflikt jednej firmy z lokalnym regulatorem.

Grenlandia leży w miejscu o rosnącym znaczeniu strategicznym dla USA i Europy. Jednocześnie potencjalne zasoby ropy, gazu i surowców mineralnych sprawiają, że wyspa znajduje się coraz częściej w centrum globalnej rywalizacji gospodarczej.

Dochodzi do tego polityka Donalda Trumpa, który wielokrotnie mówił o przejęciu kontroli nad Grenlandią. Greenland Energy zapewnia, że projekt naftowy nie jest związany z ewentualną amerykańską aneksją wyspy.

Jeżeli odwierty potwierdziłyby znaczące zasoby ropy, dyskusja o przyszłości energetycznej Arktyki może jednak wejść na zupełnie nowy poziom.

Grenlandia kilka lat temu zdecydowała, że środowiskowe koszty dalszej ekspansji naftowej są zbyt wysokie. Teraz istniejące wcześniej licencje mogą sprawić, że ropa ponownie stanie się jednym z najważniejszych tematów gospodarczych i geopolitycznych wyspy.

Dla Europy to również istotna historia. Pokazuje bowiem, że mimo globalnych inwestycji w OZE, elektromobilność i dekarbonizację dostęp do nowych źródeł paliw kopalnych nadal pozostaje elementem strategicznej rywalizacji największych gospodarek.

Źródła: The Guardian, Government of Greenland – Mineral Resources Authority, U.S. Securities and Exchange Commission (SEC), Greenland Energy Company, 80 Mile PLC

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie

Wojewoda śląski: w województwie śląskim mamy 8,5 tys. punktów schronienia

Punktów schronienia mamy 8500, co zostało w tym roku...

Mentzen mówi o katastrofie i zawiesza działaczy. „Kompromitacja”

Konfederacja nie wystawi swojego kandydata w przedterminowych wyborach na...