Kancelaria Prezydenta złoży w prokuraturze dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z wydarzeniami w Trybunale Konstytucyjnym. Zapowiedział to szef KPRP Zbigniew Bogucki. Według niego dokumenty są prawie gotowe i trafią do prokuratury w najbliższych dniach.
Pierwsze zawiadomienie ma dotyczyć art. 128 § 1 Kodeksu karnego, czyli zamachu na konstytucyjny organ państwa. Bogucki określił ten czyn jako zbrodnię. Drugie dotyczy czynnej napaści na prezydenta z art. 135 Kodeksu karnego. Chodzi o próbę zablokowania wejścia Karola Nawrockiego do siedziby TK w nocy z piątku na sobotę.
– Nie można dotykać, nie można odpychać, nie można wypychać prezydenta – podkreślił szef Kancelarii Prezydenta.
„Osiem to nigdy nie będzie dziesięć”
Bogucki zakwestionował legalność wtorkowego zgromadzenia sędziów, które zwołała Anna Korwin-Piotrowska. Jego zdaniem nie było to Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, bo może je zwołać wyłącznie prezes Trybunału. Twierdzi też, że nie było kworum, które według ustawy wynosi dziesięciu sędziów. W zgromadzeniu wzięło udział ośmiu.
Szef KPRP uważa, że sędziowie nie działali sami. Zasugerował, że w przygotowanie wydarzeń zaangażowani byli wysocy rangą politycy obozu rządzącego, ale nie podał nazwisk. Zawiadomienia mają objąć możliwie szerokie grono osób: tych, którzy przygotowywali akcję, przejmowali systemy, otwierali lub zamykali drzwi, a także tych, którzy ponoszą odpowiedzialność jako przełożeni. Bogucki zapewnił, że nie chodzi o zemstę, ale prezydent nie może pozostawić tej sytuacji bez reakcji.
Szef Kancelarii zapowiedział też, że Karol Nawrocki nie przyjmie ślubowania od nowych sędziów TK, dopóki spór kompetencyjny nie zostanie rozstrzygnięty przez legalnie działający Trybunał.
Spór o kierownictwo Trybunału
Konflikt zaostrzył się 30 października wieczorem. Grupa sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji ogłosiła wtedy, że Trybunałem kieruje Anna Korwin-Piotrowska jako sędzia z najdłuższym stażem. Korwin-Piotrowska zarządziła przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Uzasadniła to wnioskami o uchylenie ich immunitetów. Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że do TK trafiło sześć takich wniosków wobec Święczkowskiego i jeden wobec Sochańskiego.
Pod Trybunałem zebrali się protestujący. Prezydent przerwał podróż do Senegalu i w nocy pojechał do TK, gdzie przy wejściu doszło do przepychanek. Prokuratura wszczęła już śledztwo w sprawie czynnej „napaści” na Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza.
We wtorek ośmioro sędziów przegłosowało budżet Trybunału i składy dyscyplinarne w sprawach Święczkowskiego i Sochańskiego. Korwin-Piotrowska stwierdziła kworum, przyjmując, że do udziału w zgromadzeniu uprawnionych było 12 sędziów. Premier Donald Tusk w sobotnim orędziu stanął w obronie sędziów.
Do prokuratury w sprawie wtorkowego zgromadzenia zwrócił się również klub PiS. Jego przewodniczący Mariusz Błaszczak poinformował, że zawiadomienie dotyczy m.in. zamachu na konstytucyjny organ państwa i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Fot. KPRP



