Święczkowski znów nie wszedł do TK. Do policjantów: „Poniesiecie odpowiedzialność karną w przyszłości”

Data:

Święczkowski znów nie wszedł do TK. Do policjantów: „Poniesiecie odpowiedzialność karną w przyszłości”

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski po raz kolejny od piątkowych wydarzeń próbował wejść do siedziby TK w Warszawie. We wtorek nie został wpuszczony przez bramę, więc zwrócił się do pilnujących jej policjantów. Oświadczył, że wykonują polecenia uzurpatorów i swoich przełożonych, którzy jego zdaniem uczestniczą w spisku przeciwko Rzeczypospolitej.

Zapowiedź odpowiedzialności karnej

Święczkowski przekonywał funkcjonariuszy, że nie są zwolnieni z odpowiedzialności karnej.

Powiedział, że policjanci stojący pod Trybunałem i osoby podejmujące decyzje nie mogą uważać, że jej nie ponoszą. Pożegnał się słowami, że zobaczą się za parę miesięcy, ale w innej sytuacji. Zwracając się do dowódców, przypomniał, że to on jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego.

Szczególnie ostro ocenił działania szefa policji.

Stwierdził, że gen. insp. Marek Boroń najprawdopodobniej dopuszcza się najpoważniejszego przestępstwa w odniesieniu do ustroju Rzeczypospolitej. Ostrzegł też, że funkcjonariusze zatrudnieni przez „tzw. kierującą TK”, jeśli będą w tym uczestniczyć, poniosą odpowiedzialność karną w przyszłości. Chodzi o sędzię Annę Korwin-Piotrowską, która w piątek wydała zarządzenie o przerwie w jego czynnościach.

Spięcie przy bramie

Prezes TK zwrócił się następnie do jednego z policjantów, pytając, czy ma coś do dodania.

Mundurowy powiedział, że służby skontaktują się z administratorem budynku. – Administratorem obiektu jestem ja. Nie ma żadnego innego administratora panie funkcjonariuszu – odpowiedział mu Święczkowski.

Skąd kryzys

Konflikt wokół Trybunału trwa od piątkowego wieczoru.

Przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali wówczas, że Anna Korwin-Piotrowska, jako sędzia z najdłuższym stażem, została osobą kierującą Trybunałem i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Na terenie TK pojawili się policjanci, co oburzyło protestujących przy al. Szucha. Na demonstracji byli przedstawiciele opozycji, a także prezydent Karol Nawrocki, który zawrócił z drogi do Senegalu. Według prezydenta doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa.

Inaczej sytuację przedstawił premier Donald Tusk w sobotnim orędziu. Powiedział, że Sejm obecnej kadencji wybrał nowych sędziów, którzy złożyli ślubowanie, a prezydent nie odebrał go od nich. Według premiera prezes Święczkowski uniemożliwiał im podjęcie pracy, a gdy po wielu tygodniach postanowili zacząć wykonywać obowiązki, zostali zaatakowani. Dodał, że policja chroniła Trybunał przed napastnikami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie