Rośnie liczba pacjentów z rakiem prostaty. „Na przestrzeni lat widzę większą śmiałość mężczyzn do badań”

Data:

Rośnie liczba pacjentów z rakiem prostaty. „Na przestrzeni lat widzę większą śmiałość mężczyzn do badań”

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Listopad to miesiąc poświęcony profilaktyce męskich nowotworów, który zwraca szczególną uwagę na raka jąder i raka prostaty. — Jeśli chodzi o raka prostaty, jest to choroba cywilizacyjna. Liczba pacjentów się zwiększa, ponieważ jako społeczeństwo żyjemy dłużej — tłumaczył w rozmowie z Radiem Katowice dr Piotr Michalik, urolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu. Ocenił jednocześnie, że coraz więcej mężczyzn korzysta z badań profilaktycznych. 

Najbardziej rozpoznawalnym elementem akcji zachęcającej do profilaktyki męskich nowotworów jest Movember. Polega na zapuszczaniu wąsów, podnosząc świadomość na temat zdrowia mężczyzn ze szczególnym naciskiem na raka prostaty i raka jąder.

— Wydaje mi się, że takie akcje jak Movember w znacznym stopniu podnoszą świadomość pacjentów, zachęcają do badań, obalają pewne mity związane z wizytą u urologa. Patrząc na swoją praktykę, na przestrzeni ostatnich lat widzę większą śmiałość. Wizyty u urologa może często wynikają nie z inicjatywy samych pacjentów, ale na przykład z inicjatywy partnerek i żon, które wysyłają swoich partnerów i mężów na badania. Jest poprawa — stwierdził dr Piotr Michalik w rozmowie z Pawłem Nadrowskim. 

Najczęstszym na świecie nowotworem złośliwym u mężczyzn jest rak gruczołu krokowego (prostaty). Każdego roku dowiaduje się o nim ponad 18 tys. mężczyzn w Polsce, a ok. 8,5 tys. umiera.

— To jest podstępna choroba, która początkowo nie daje żadnych objawów. Nawet później, kiedy się pojawią, są niespecyficzne i bardzo zbliżone do łagodnego rozrostu gruczołu krokowego. Kluczowe jest wyłapanie tego odpowiedniego momentu i zgłoszenie się do lekarza — tłumaczył gość Radia Katowice. 

Urolog zwrócił uwagę, że wśród niepokojących objawów znajdują się: pogorszenie oddawania moczu, parcie na pęcherz, a w późniejszym etapie obecność krwi w moczu i nasieniu. Dr Piotr Michalik podkreślił, że te sygnały mogą świadczyć o bardziej zaawansowanej postaci choroby. 

Na raka prostaty najczęściej chorują mężczyźni po 50. roku życia, choć lekarz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu zwrócił uwagę, że rak prostaty dotyczy też młodszych pacjentów, m.in. ze względu na uwarunkowania genetyczne. 

— Mówimy tutaj przede wszystkim o mutacji genetycznej, która może zwiększać to ryzyko i o występowaniu rodzinnym. Jeśli w trakcie rozmowy z pacjentem wyłapiemy historię, że ktoś z członków rodziny miał raka prostaty, daje nam to sygnał alarmowy, że temu tematowi trzeba się bliżej przyjrzeć — zapewnił urolog. 

Gość Radia Katowice przypomniał, że badania profilaktyczne mają duże znaczenie. 

— Myślę, że dobry moment na badania jest ok. 50 roku życia, jeśli nie mamy żadnego wywiadu rodzinnego. Jeśli wywiad rodzinny jest dodatni, powinniśmy się zbadać od 40. roku życia. Na początek powinniśmy się badać raz na rok, raz na dwa lata. To jest dobra karencja. W przypadku raka prostaty, powinniśmy pomyśleć przede wszystkim o badaniu krwi, konkretnie mówimy o PSA, antygenie prostaty, którego podwyższone wartości mogą nam mówić o chorobie — wskazywał dr Piotr Michalik. Wśród innych ważnych badań wskazał badanie urologiczne oraz odpowiednią aktywność fizyczną. 

— Aktywność fizyczna to jeden z ważniejszych elementów funkcjonowania w zdrowiu i szczęściu psychicznym. W zależności od wieku, nie możemy od osoby w wieku starszym wymagać, żeby podnosiła gigantyczne ciężary. Można chociażby zacząć od zwykłych spacerów, zwiększać ćwiczenia i wprowadzać nowe rozwiązania — mówił urolog.

Rak jądra jest natomiast chorobą młodych mężczyzn. Najwięcej zachorowań odnotowywane jest u osób w wieku od 15 do 40 lat. Każdego roku w Polsce notuje się ponad tysiąc nowych przypadków. 

— Druga, trzecia, czwarta dekada życia to moment, kiedy trzeba o tym pomyśleć i zbadać się. Problem jest namacalny, ponieważ sami jesteśmy w stanie go sobie wybadać. Samobadanie i samokontrola są istotnymi elementami profilaktyki. Raz w miesiącu pod prysznicem to jest chwila badania, a może nam uratować życie — podkreślił gość Radia Katowice.

Dr Piotr Michalik dodał, że w młodym wieku również należy wybrać się na profilaktyczną wizytę do urologa, aby wykonać badanie USG jąder. 

— Choć niektóre zmiany nie są namacalne i widocznym gołym okiem, to w USG jesteśmy w stanie wyłapać pewne ogniska, które mogą być niepokojące — mówił urolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu. 

Źródło: Radio Katowice

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie