Sondaż. Różnica między największymi partiami wynosi 7,8 pkt proc.

Data:

Sondaż. Różnica między największymi partiami wynosi 7,8 pkt proc.

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Koalicja Obywatelska zdecydowanie wyprzedza Prawo i Sprawiedliwość, jednak to trzy ugrupowania prawicowe zdobyłyby większość mandatów w Sejmie, tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla Onetu.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, najwięcej głosów zdobyłaby Koalicja Obywatelska. Chęć poparcia ugrupowania zadeklarowało 27,5 proc. badanych. KO ma wyraźną przewagę nad Prawem i Sprawiedliwością, które może liczyć na 19,7 proc. głosów. Różnica między największymi partiami wynosi więc 7,8 pkt proc. – pisze Onet. – Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 13,1 proc. Kolejne miejsca zajmują Konfederacja Korony Polskiej oraz Lewica. Oba ugrupowania uzyskały po 8,3 proc.

Próg wyborczy przekroczyłby również Rozwój Plus, na który chce zagłosować 6 proc. respondentów.

Poniżej progu wyborczego znalazło się Polskie Stronnictwo Ludowe. Na PSL wskazało 4,2 proc. ankietowanych. Jeszcze słabszy rezultat zanotowała Partia Razem, która uzyskała 2,7 proc. Najtrudniejsza jest sytuacja Polski 2050. Ugrupowanie może liczyć na zaledwie 0,4 proc. głosów, co oznacza, że niemal całkowicie zniknęło z wyborczego krajobrazu – informuje Onet.

Próg wyborczy przekroczyłby również Rozwój Plus, na który chce zagłosować 6 proc. respondentów.

Poniżej progu wyborczego znalazło się Polskie Stronnictwo Ludowe. Na PSL wskazało 4,2 proc. ankietowanych. Jeszcze słabszy rezultat zanotowała Partia Razem, która uzyskała 2,7 proc. Najtrudniejsza jest sytuacja Polski 2050. Ugrupowanie może liczyć na zaledwie 0,4 proc. głosów, co oznacza, że niemal całkowicie zniknęło z wyborczego krajobrazu – informuje Onet. Łącznie na trzy formacje, które nie dostałyby się do Sejmu, chce zagłosować 7,3 proc. respondentów.

9,9 proc. badanych nie wie jeszcze, komu udzieliłoby poparcia.

Symulacja podziału mandatów przeprowadzona przez zespół Onet Data pokazuje, że zwycięstwo KO nie oznaczałoby możliwości sprawowania władzy.

Partia Donalda Tuska uzyskałaby 165 miejsc w Sejmie, aż o 45 więcej niż PiS, któremu przypadłoby 120 mandatów. Trzecią siłą w izbie byłaby Konfederacja z 73 posłami. Konfederacja Korony Polskiej wprowadziłaby 46 parlamentarzystów, Lewica – 35, a Rozwój Plus – 21.

Do większości w Sejmie potrzeba co najmniej 231 głosów. KO i Lewica dysponowałyby łącznie 200 mandatami, a więc brakowałoby im 31 posłów.

Inaczej wygląda sytuacja po prawej stronie. PiS i Konfederacja miałyby razem 193 mandaty, co również nie wystarczyłoby do przejęcia władzy. Dołączenie Konfederacji Korony Polskiej zwiększałoby jednak stan posiadania takiego bloku do 239 miejsc. Oznacza to osiem mandatów ponad wymaganą większość – informuje Onet. – Reprezentacja Rozwoju Plus byłaby zbyt mała, żeby zbudować większość z PiS-em i Konfederacją. Udział partii Grzegorza Brauna lub jej części byłby niezbędny.

Źródło: Onet
Fot. Archiwum

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie

Wojewoda śląski: w województwie śląskim mamy 8,5 tys. punktów schronienia

Punktów schronienia mamy 8500, co zostało w tym roku...

Mentzen mówi o katastrofie i zawiesza działaczy. „Kompromitacja”

Konfederacja nie wystawi swojego kandydata w przedterminowych wyborach na...