W najbliższą środę, 4 listopada o godz. 11.00, w Domu Kultury Bielszowice (ul. Kokota 170) odbędzie się tradycyjne pasowanie na ucznia w rzemiośle.
W roku szkolnym 2026/2027 w celu przygotowania zawodowego podpisano 76 nowych umów. Najwięcej, bo 21, dotyczy nauki we fryzjerstwie, choć to o 5 umów mniej niż w ubiegłym roku. 14 umów, o 4 mniej niż rok temu, obejmie naukę w zawodzie mechanik pojazdów samochodowych. Z kolei o 4 więcej niż w roku ubiegłym, bo 11 umów, podpisano na naukę w zawodzie cukiernika.
Jeśli chodzi o pozostałe zawody to podpisano następującą liczbę umów: w zawodzie stolarza – 7, piekarza – 5, elektryka – 4, lakiernika i blacharza samochodowego – po 3 umowy, po 2 umowy w zawodach kucharz, ślusarz, elektromechanik oraz po jednej umowie w zawodzie montera zabudowy i robót wykończeniowych oraz elektromechanika pojazdów samochodowych.
Rudzki Cech Rzemiosł i Przedsiębiorczości zrzesza obecnie 63 zakłady rzemieślnicze, z których 62 posiadają uprawnienia do szkolenia uczniów. W roku szkolnym 2026/2027 młodzi adepci zawodów rzemieślniczych rozpoczynają praktyczną naukę zawodu w 35 zakładach.
Przez trzy lata uczniowie zdobywają też wiedzę teoretyczną w szkołach branżowych. Wśród rudzkich szkół najwięcej uczniów kształci się w Zespole Szkół nr 1 – 34, w Zespole Szkół nr 3 – 9 oraz w Zespole Szkół nr 4 – 16. Umowy o nauce zawodu w rudzkich zakładach podpisali również uczniowie szkół branżowych z miast ościennych: 6 z Zabrza, 3 ze Świętochłowic, 2 z Bytomia oraz po jednym z Siemianowic Śląskich oraz Chorzowa.
– System dualny przygotowania zawodowego daje uczniom możliwość zdobycia umiejętności i doświadczenia w rzeczywistym środowisku pracy, ponieważ zajęcia praktyczne odbywają się w zakładach rzemieślniczych, natomiast nauka teoretyczna realizowana jest na zajęciach w szkole – mówi Grzegorz Skudlik, starszy Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Rudzie Śląskiej.
Podkreśla również, że uczniowie wybierający tę formę kształcenia zawodowego zdobywają po zdaniu egzaminu kończącego uprawnienia czeladnicze w zawodzie, co szerzej otwiera przed nimi rynek pracy. – To najlepszy sposób na zdobycie konkretnego fachu. Martwi nas jednak tendencja spadkowa wśród młodzieży, która coraz rzadziej wybiera taką ścieżkę kształcenia. To dla nas duże wyzwanie, bo przekłada się na brak dobrych fachowców na rynku pracy – podsumowuje Grzegorz Skudlik.



