Państwo może uzyskać większościową kontrolę nad projektem małych reaktorów jądrowych rozwijanym przez Orlen Synthos Green Energy. Minister energii Miłosz Motyka poinformował w rozmowie z WNP, że rozważany jest model, w którym Skarb Państwa miałby pośrednio ponad 50 proc. udziałów w przedsięwzięciu. Jeżeli taki wariant zostanie przyjęty, będzie to istotna zmiana nie tylko właścicielska. Polski program SMR może stać się projektem znacznie mocniej kontrolowanym przez państwo.
Orlen Synthos Green Energy powstało jako wspólne przedsięwzięcie ORLEN i Synthos Green Energy należącego do Michała Sołowowa. Spółka rozwija w Polsce technologię BWRX-300 firmy GE Vernova Hitachi Nuclear Energy.
Państwo chce mieć większość
Według informacji przekazanych przez ministra Miłosza Motykę WNP rozważany model zakłada zwiększenie kontroli państwa nad przedsięwzięciem.
To istotne, ponieważ OSGE nie jest już projektem znajdującym się wyłącznie na etapie koncepcji.
W lutym 2026 roku OSGE i GE Vernova Hitachi podpisały umowę dotyczącą przygotowania polskiego projektu technicznego BWRX-300. Dokumentacja ma stać się projektem referencyjnym dla planowanych w Polsce reaktorów tego typu.
BWRX-300 to reaktor o mocy około 300 MWe wykorzystujący pasywne systemy bezpieczeństwa.
W czerwcu OSGE złożyło również do Państwowej Agencji Atomistyki dwa wnioski o opinie ogólne dotyczące technologii BWRX-300. Obejmują one m.in. paliwo jądrowe oraz oprogramowanie wykorzystywane do analiz bezpieczeństwa.
Gra toczy się już o całą flotę reaktorów
Skala planów jest znacznie większa niż budowa pojedynczej elektrowni.
Pod koniec czerwca OSGE wystąpiło do ministra energii o rozpoczęcie prac nad systemem wsparcia dla budowy 14 bloków BWRX-300 w trzech lokalizacjach: Włocławku, Stawach Monowskich koło Oświęcimia oraz Stalowej Woli.
Spółka chce wykorzystać mechanizm kontraktu różnicowego. Dokumentacja ma być podstawą prac rządu nad rozwiązaniem wymagającym następnie notyfikacji Komisji Europejskiej.
Te 14 jednostek ma być dopiero pierwszym etapem. Cały program OSGE obejmuje docelowo 26 reaktorów BWRX-300, dla których spółka posiada decyzje zasadnicze.
Oznacza to potencjalnie około 7,8 GW mocy, jeżeli wszystkie planowane jednostki o mocy 300 MWe zostałyby zrealizowane.
Dlaczego państwo chce kontrolować SMR?
Zmiana struktury właścicielskiej nabiera szczególnego znaczenia właśnie teraz. Projekt wchodzi w etap wymagający ogromnego kapitału, systemu wsparcia publicznego, procesu licencyjnego i współpracy z Komisją Europejską.
Większościowy udział państwa mógłby oznaczać większą kontrolę nad decyzjami dotyczącymi finansowania, lokalizacji i tempa rozwoju programu.
Jednocześnie rodzi pytanie o przyszłą rolę prywatnego partnera oraz podział ryzyka inwestycyjnego.
SMR mają być wykorzystywane nie tylko do produkcji energii elektrycznej. OSGE wskazuje również przemysł i ciepłownictwo jako potencjalnych odbiorców energii z BWRX-300.
Dlatego dyskusja o strukturze właścicielskiej nie dotyczy już wyłącznie relacji między ORLEN a Synthosem. Dotyczy tego, kto będzie kontrolował jeden z największych potencjalnych programów energetycznych w Polsce.
Jeżeli państwo rzeczywiście uzyska większość, mały atom może przejść z modelu wspólnego przedsięwzięcia państwowego koncernu i prywatnego kapitału do modelu strategicznej infrastruktury znajdującej się pod wyraźną kontrolą państwa.
Źródła: WNP, wypowiedź ministra Miłosza Motyki i informacja o rozważanej zmianie właścicielskiej, OSGE, Państwowa Agencja Atomistyki, proces przygotowania projektu OSGE.


