Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła nowe śledztwo dotyczące wyjazdu Zbigniewa Ziobry z Polski i ewentualnego pomagania mu w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Śledczy sprawdzają działania europosła PiS Adama Bielana oraz prezesa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. O postępowaniu poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka.
Zawiadomienie trafiło do prokuratury w maju
Jak przekazali posłowie Koalicji Obywatelskiej, zawiadomienie dotyczące Bielana i Sakiewicza zostało złożone w maju przez kancelarię Romana Giertycha. Na początku września parlamentarzyści mieli otrzymać informację o wszczęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.
Według informacji przekazanych przez rzecznika rządu prokuratura bada, czy obaj mężczyźni mogli pomagać Ziobrze w uniknięciu odpowiedzialności karnej.
Prokuratura bada rolę Bielana i Sakiewicza
W przypadku Adama Bielana śledczy mają sprawdzać między innymi jego kontakty i ewentualną rolę w organizacji wyjazdu Ziobry do Stanów Zjednoczonych.
Posłanka KO Karolina Pawliczak sugerowała, że Bielan mógł koordynować działania logistyczne i transportowe związane z wyjazdem byłego ministra. To jednak twierdzenia polityków, a nie ustalenia prokuratury.
W przypadku Tomasza Sakiewicza postępowanie ma obejmować między innymi kwestię uzyskania przez Ziobrę statusu korespondenta oraz sprawdzenie, czy prezes Telewizji Republika udzielał mu wsparcia finansowego, organizacyjnego lub logistycznego.
Ziobro przebywa w USA
Zbigniew Ziobro znajduje się obecnie w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową. W lipcu 2026 roku nowy węgierski rząd cofnął mu ten status.
Były minister sprawiedliwości jest poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów, obejmujących między innymi kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nieprawidłowości przy rozdysponowywaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.
„Nikt nie stoi ponad prawem”
Adam Szłapka, informując o nowym śledztwie, podkreślił, że konieczne jest wyjaśnienie, kto mógł pomagać Ziobrze w uniknięciu odpowiedzialności.
Samo wszczęcie postępowania nie oznacza jednak, że Adam Bielan lub Tomasz Sakiewicz usłyszeli zarzuty. Prokuratura dopiero bada ich działania i okoliczności związane z wyjazdem byłego ministra z Polski.


