Co najmniej od lata 2025 r. służby rządu Donalda Tuska wiedziały o oszukańczym mechanizmie i nie ostrzegły obywateli. Ja, nie mając wiedzy ze służb, mówiłem o tym w mediach – powiedział na antenie RMF FM lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki o aferze Zondacrypto.
Jak informuje Onet, były premier był gościem porannego pasma publicystycznego w RMF FM, a jednym z tematów była afera Zondacrypto.
Rzadko się zgadzam z obecnym premierem, ale tutaj uważam, że ta sprawa powinna być wyjaśniona do bólu. Rozwój Plus wnosi o powołanie komisji śledczej, która wyjaśni tę sprawę od 2019 r. [polityk pokazał projekt uchwały]. Ja się niczego nie obawiam. Mam nadzieję, że PiS również podpisze się pod tą uchwałą — mówił Morawiecki, pytany o słowa Donalda Tuska, że afera Zondacrypto to największa afera po 1989 r. i „budzi w nim grozę”.
Morawiecki tłumaczył w „Porannej Rozmowie”, że wyjaśnienia wymaga m.in. działanie służb specjalnych w tej sprawie.
Podstawowe pytanie jest takie: dlaczego służby specjalne rządu premiera Donald Tuska nie ostrzegły obywateli przed tą aferą. A może służby były przez kogoś powstrzymywane? – pytał Morawiecki.
Co najmniej od lata 2025 r. służby rządu Donalda Tuska wiedziały o oszukańczym mechanizmie i nie ostrzegły obywateli. Ja, nie mając wiedzy ze służb, mówiłem o tym w mediach. Cała machina państwa polskiego powinna zapobiegać aferom – mówił były premier.
Zadeklarował, że sam nie czuje się w żaden sposób winny w tej sprawie.
Osobiście nie mam sobie w tej sprawie nic do zarzucenia. Zachowałem się w niej, jak trzeba – stwierdził Morawiecki.
Źródło: Onet/RMF FM
Fot. Archiwum


