Kocioł Czarownic? Gra na takim obiekcie to marzenie – opowiada były reprezentant Polski w piłce nożnej Radosław Gilewicz w rozmowie z Markiem Czyżem.
Tak, to jest marzenie każdego piłkarza na samym początku, może inaczej, dzisiaj to już jest normalność, duże stadiony, kiedyś zagrać przed tak dużą publicznością to było coś szczególnego. Więc wiemy, mówiło się o tym stadionie, że to był Kocioł Czarownic, a mówiło się o tej aurze, która w jakimś sposób jest na tym stadionie do tej pory. Jest to szczególny moment dla każdego sportowca, a tym bardziej dla piłkarza, więc myślę, że to było w jakimś stopniu też spełnienie marzeń – opowiada Gilewicz.
Czy stadion i publiczność pomaga, niesie?
Starasz się już wyłączać, bo przyzwyczajasz się też w jakiś sposób do kibiców. Odczuwasz reakcję już po – opowiada o swojej historii Radosław Gilewicz.
Pełen zapis rozmowy poniżej.
Materiał powstał we współpracy z partnerem serwisu