Po ponad dwóch latach przerwy, za którą podatnicy i tak płacili, sejmowa komisja nadzwyczajna zajmująca się projektami ustaw aborcyjnych miała wznowić prace. Posiedzenie zaplanowane na 14 września zostało jednak odwołane. Jako powód wskazano brak stanowiska Ministerstwa Zdrowia. Katarzyna Kotula, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, posłanka Lewicy, oceniła, że za decyzją stoją względy polityczne i otoczenie premiera Donalda Tuska.
Komisja miała wrócić do prac
Komisja nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących aborcji ostatni raz zebrała się 9 lipca 2024 roku. Po ponad dwóch latach przerwy jej posiedzenie zaplanowano na 14 września 2026 roku.
Do wznowienia prac jednak nie dojdzie. Członkowie komisji otrzymali informację, że posiedzenie zostało odwołane z powodu braku stanowiska Ministerstwa Zdrowia. Nowego terminu nie wyznaczono.
Moim zdaniem decyzja o odwołaniu posiedzenia komisji jest polityczną decyzją środowiska KPRM. To decyzja kierowana tym, że panowie politycy boją się tak naprawdę nie wiadomo czego. To decyzja szkodliwa dla kobiet, dla debaty o aborcji i dla prawa aborcyjnego – komentuje Kotula w rozmowie z portalem OKO.press.
Na stole dwa projekty
Jednym z projektów, którym miała zająć się komisja, jest propozycja Polski 2050 zakładająca powrót do przepisów obowiązujących przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Oznaczałoby to ponowne dopuszczenie aborcji w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka.
Komisja miała również pracować nad projektem KO i Lewicy przewidującym możliwość przeprowadzenia aborcji do 12. tygodnia ciąży.
Kotula: polityczna decyzja
Katarzyna Kotula mówi, że decyzja jest szkodliwa dla kobiet, debaty o aborcji oraz dalszych prac nad zmianami prawa.
Kotula przekazała również, że wraz z Anną Marią Żukowską rozmawiała w tej sprawie z Włodzimierzem Czarzastym. Jak relacjonowała, Lewica miała już uzgodnić stanowisko, a dalsze prace nad oboma projektami były przygotowane.
Według Kotuli wszystko było przygotowane do przeprowadzenia głosowania nad projektami na kolejnym posiedzeniu Sejmu.
Odwołanie posiedzenia oznacza kolejne opóźnienie w pracach nad zmianami prawa aborcyjnego. Na razie nie wiadomo, kiedy komisja ponownie się zbierze.
Fot. Katarzyna Kotula




