Pierwszy europejski mały reaktor atomowy w Polsce? Minister energii wskazuje Włocławek i mówi ostro o centrach danych

Data:

Pierwszy europejski mały reaktor atomowy w Polsce? Minister energii wskazuje Włocławek i mówi ostro o centrach danych

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że pierwszy mały reaktor modułowy (SMR) oparty na europejskim projekcie powinien powstać we Włocławku. W wywiadzie telewizyjnym mówił też o transformacji energetycznej, odnawialnych źródłach energii i apetycie na prąd gigantów technologicznych.

– Jeżeli chodzi o design europejski, on będzie implementowany w pierwszej kolejności w Polsce. Pierwszy SMR, mamy do tego dużą determinację i przygotowanie, powinien powstać w Polsce, czyli we Włocławku, i to będą także inne lokalizacje – zapowiedział minister. Zaznaczył jednak, że technologia dopiero zaczyna być wdrażana na świecie i na komercyjnych zasadach jeszcze nie działa, choć uwzględniają ją plany i decyzje inwestycyjne spółek. Dodał, że plac budowy SMR jest podobny do placu elektrowni jądrowej w Choczewie.

Motyka ostrzegł też firmy, które chcą budować w Polsce centra danych. Rosnące zapotrzebowanie na energię powinno być, jego zdaniem, pokrywane z ich własnych źródeł.

– Nie zgadzam się, by duże firmy, które inwestują w data center, pochłaniały gigantycznie dużo energii i konkurowały z gospodarstwami domowymi – oświadczył.

Minister przekonywał, że transformacji energetycznej nie wolno zatrzymać, niezależnie od politycznych podziałów.

– Mało mamy w Polsce procesów, poza modernizacją armii, infrastruktury czy cyfrową, które są prowadzone z takim zaangażowaniem różnych struktur. I nie możemy pozwolić na to, by ten proces zatrzymać – podkreślił. Zapewnił, że energetyka już dziś wygląda zupełnie inaczej, a dalsze zmiany pozwolą jeszcze więcej na nich zarobić.

Szef resortu stanął w obronie odnawialnych źródeł energii. – Bezwzględnie odnawialne źródła energii obniżają rachunki za prąd, łącznie z kosztami sieci, bilansu i profilowań – zaznaczył.

Krytycznie ocenił retorykę polityków PiS, w tym Przemysława Czarnka, który mówił o „OZE-sroze”. Nazwał ją „prostym cynizmem” obliczonym na zdobycie określonej grupy społecznej. Przypomniał też, że umowę z górnikami o wygaszaniu kopalń podpisał rząd PiS, a nie obecna koalicja.

Motyka odniósł się również do słów Grzegorza Brauna, który 7 października podczas wspólnej konferencji z politykami niemieckiej AfD w Lubminie powiedział, że „uwielbia zapach rosyjskiego gazu o poranku”. Według ministra ktoś, kto ma w sondażach 12 proc. i mówi o powrocie do Nord Streamu lub budowie nowych bloków węglowych, próbuje zatrzymać proces, który rozwija polską gospodarkę. Dodał, że takie bloki nie powstaną, bo nie da się ich ekonomicznie utrzymać.

Źródło: Polsat News. Fot. Ministerstwo Energii

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie

Czy koksownie JSW są zagrożone? Wiceminister aktywów odpowiada na pytania Lewicy w Sejmie

Na razie nie ma decyzji o likwidacji żadnego zakładu...

Szyszko: byłoby super, gdyby sprawy dotyczące reform tak szybko przechodziły przez rząd, jak moja dymisja

Jan Szyszko z Polski 2050 zrezygnował ze stanowiska wiceministra...

Dwie pierwsze damy w sondażu. Kogo wolą Polacy? Jolanta Kwaśniewska czy Marta Nawrocka?

Jolanta Kwaśniewska jest w oczach Polaków lepszą pierwszą damą...

Paktofonika upamiętniona na ścianie bloku. W Bogucicach powstanie filmowy mural

Na katowickim osiedlu Wajdy w Bogucicach powstanie mural nawiązujący...