Nieuprawniony dron pojawił się 15 września w pobliżu amerykańskiej bazy obrony przeciwrakietowej w Redzikowie. Bezzałogowiec znajdował się około 500 metrów od chronionego obiektu i pozostawał w powietrzu przez około pięć minut. Wojsko uruchomiło procedury, w ramach których oficer dyżurna jednostki zgłosiła zdarzenie pod numer alarmowy 112. Informuje o tym Onet.
Dron wykryty w pobliżu strategicznego obiektu
Do zdarzenia doszło 15 września w godzinach popołudniowych.
Systemy rozpoznawcze wykryły nieuprawniony bezzałogowy statek powietrzny operujący w rejonie bazy Aegis Ashore w Redzikowie. Według informacji przekazanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej dron znajdował się około pół kilometra od instalacji, a jego lot trwał około pięciu minut.
Baza w Redzikowie jest jednym z najważniejszych elementów amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Europie. Obiekt jest chroniony przez amerykańskich żołnierzy oraz specjalnie wyznaczony pododdział Wojska Polskiego. Główny ciężar zapewnienia bezpieczeństwa instalacji spoczywa po stronie polskiej.
Wojsko zawiadomiło 112
Szczególną uwagę zwraca sposób reakcji na pojawienie się bezzałogowca. Jak ustalił Onet, jednym z działań podjętych przez jednostkę było zgłoszenie incydentu na numer alarmowy 112. O zdarzeniu poinformowano również odpowiednie służby, w tym policję.
MON potwierdziło, że ustalono miejsce, z którego operował operator drona. Resort nie ujawnił jednak, czy wobec bezzałogowca zastosowano środki neutralizacji ani czy wykorzystano systemy antydronowe. Wojsko tłumaczy, że szczegółowe informacje dotyczące sposobu ochrony bazy, systemów rozpoznania oraz środków walki elektronicznej nie mogą zostać ujawnione ze względów bezpieczeństwa.
Incydent w strefie objętej zakazem lotów
Pojawienie się drona w pobliżu Redzikowa jest szczególnie istotne ze względu na charakter chronionego obiektu. Baza znajduje się w strefie objętej ograniczeniami dla ruchu lotniczego, a jej ochrona ma znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa Polski, jak i funkcjonowania amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej.
Fot. MON


