Koalicja Obywatelska pozostaje na pierwszym miejscu w najnowszym badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Wyraźny wzrost odnotowała natomiast Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. PiS i Konfederacja zanotowały spadki. Z sondażowego przeliczenia mandatów wynika, że KO i Lewica uzyskałyby razem dokładnie 231 miejsc w Sejmie.
KO nadal na pierwszym miejscu
W badaniu przeprowadzonym w dniach 18 do 20 września 2026 roku Koalicja Obywatelska uzyskała 31,5 proc. poparcia. To wzrost o 1,3 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim pomiarem United Surveys dla WP.
PiS znalazł się na poziomie 17,2 proc., co oznacza spadek o 2 punkty procentowe. Konfederacja uzyskała 12,9 proc., tracąc 2,2 punktu procentowego.
Konfederacja Korony Polskiej mocno w górę
Największą zmianę w porównaniu z poprzednim badaniem odnotowała Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Ugrupowanie uzyskało 10,9 proc. poparcia, czyli o 4,1 punktu procentowego więcej niż dwa tygodnie wcześniej.
Oznacza to również zmniejszenie różnicy między partią Brauna a Konfederacją. Oba ugrupowania łącznie uzyskały 23,8 proc. wskazań.
Do Sejmu według tego badania weszłyby także Lewica z wynikiem 8,8 proc. oraz Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, który uzyskał 5,3 proc.
Pod progiem znalazłyby się PSL z wynikiem 3,8 proc., Partia Razem z 3,2 proc. oraz Polska 2050, która otrzymała 0,5 proc. wskazań.
Jak wyglądałby podział mandatów?
Przeliczenie wyników sondażu na mandaty daje następujący układ: KO 192 mandaty, PiS 95, Konfederacja 66, Konfederacja Korony Polskiej 53, Lewica 39 oraz Rozwój Plus 15.
Według tego modelu KO i Lewica miałyby razem 231 mandatów, czyli dokładnie tyle, ile wynosi bezwzględna większość w 460 osobowym Sejmie.
Jednocześnie samo przeliczenie mandatów nie jest prognozą wyniku wyborów. Kalkulator prof. Jarosława Flisa wykorzystuje ogólnopolskie wyniki sondażu i rozkłada je na 41 okręgów wyborczych na podstawie struktury wyników z poprzednich wyborów. Autorzy badania zaznaczają, że rzeczywisty podział mandatów może wyglądać inaczej, jeśli zmieni się regionalne poparcie dla poszczególnych ugrupowań.
Źródło: wp.pl. Grafika: AI



