Kacprzyk: mam to w d….! Lekarz, były radny KO, od 4 miesięcy nawet nie przesłuchany. Problemu nie ma, miliony znikają z systemu. Wideo

Data:

Kacprzyk: mam to w d….! Lekarz, były radny KO, od 4 miesięcy nawet nie przesłuchany. Problemu nie ma, miliony znikają z systemu. Wideo

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Dawid Kacprzyk, lekarz związany wcześniej ze Szpitalem Południowym w Warszawie, został nagrany ukrytą kamerą przez dziennikarzy Kanału Zero. Podczas wizyty w gabinecie w Jaktorowie został zapytany o aferę, która od kilku miesięcy jest przedmiotem zainteresowania mediów, prokuratury trochę mniej.

Wizyta w gabinecie w Jaktorowie

Dziennikarze Kanału Zero ustalili, że Kacprzyk przyjmuje obecnie pacjentów w przychodni w Jaktorowie. Jeden z pracowników redakcji udał się do niego na wizytę lekarską, podczas której wykorzystano ukrytą kamerę. Według materiału opublikowanego przez Kanał Zero pacjent rzeczywiście potrzebował konsultacji po urazie.

W trakcie rozmowy pacjent zasugerował, że kojarzy lekarza z mediów. Kacprzyk miał odpowiedzieć, że chodzi o sprawę Szpitala Południowego, określając ją jako aferę polityczną. Zapytany o swój stosunek do całej sprawy odpowiedział wulgarnie, że „ma to w dupie”.

– Mam wrażenie, że pana z kimś kojarzę – powiedział w pewnym momencie reporter.

– Z telewizji. (…) Afera polityczna – odpowiedział Kacprzyk.

Zapytany o to, jak czuję się z aferą, lekarz-milioner powiedział:

– Mam to w d…

Z relacji Kanału Zero wynika również, że lekarz mówił o zainteresowaniu mediów oraz problemach z poruszaniem się swoim Porsche.

Sprawa Szpitala Południowego

Dawid Kacprzyk znalazł się w centrum zainteresowania po publikacjach dotyczących jego pracy w Szpitalu Południowym. Według wcześniejszych ustaleń Zero.pl w 2025 roku otrzymał ze szpitala około 1,6 mln zł, a dokumentacja wskazywała na 3976 godzin pracy. Sprawa dotyczyła również sposobu organizacji dyżurów oraz funkcjonowania SOR.

W wyniku ujawnionych informacji Kacprzyk stracił pracę w Szpitalu Południowym oraz zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej i mandatu radnego dzielnicy Ursus. Sprawą zajęły się także organy śledcze.

Władze Warszawy przeprowadziły audyt dotyczący funkcjonowania placówki. W jego wynikach wskazano między innymi na przypadki bardzo długich dyżurów, w tym dyżury trwające 48, 60 i 72 godziny oraz rekordowy przypadek 110 godzin. Mowa też o pracy w kilku placówkach w tym samym czasie.

Nadal wykonuje zawód lekarza

Mimo trwającego postępowania Kacprzyk nadal wykonuje zawód lekarza. Według informacji Zero.pl lekarz nie został dotąd przesłuchany przez prokuraturę i nie usłyszał zarzutów.

Źródło: Kanał Zero

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie

Pełczyńska-Nałęcz wciąż formalnie w rządzie. „Od dwóch tygodni czekam na odwołanie”

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która ponad dwa tygodnie temu ogłosiła odejście...

Wiceminister zapewnia: w JSW nie zabraknie na pensje. Inwestycje jednak ograniczone

Jastrzębska Spółka Węglowa ma pieniądze na wypłatę wynagrodzeń. Zapewnił...

Nawrocki pójdzie w Marszu Niepodległości. Organizatorzy spodziewają się rekordowej frekwencji

Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w tegorocznym Marszu Niepodległości...