„To jakiś żart. Setki miliardów wydane na zielony wał”. Rafał Jedwabny komentuje dane o polskiej energetyce

Data:

„To jakiś żart. Setki miliardów wydane na zielony wał”. Rafał Jedwabny komentuje dane o polskiej energetyce

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Rafał Jedwabny wiceprzewodniczący Komisji Krajowej WZZ „Sierpień 80” ostro skomentował dane pokazujące strukturę produkcji energii elektrycznej w Polsce. Na opublikowanym przez niego materiale widać, że w przedstawionym momencie zaledwie 6,6 proc. generacji pochodziło z odnawialnych źródeł energii, podczas gdy 93,4 proc. przypadało na źródła konwencjonalne.

„To jakiś żart. Setki miliardów wydane na zielony wał” – napisał Jedwabny, komentując zestawienie z Energetycznego Kompasu PSE.

Węgiel zdecydowanie przed OZE

Na opublikowanym zestawieniu z Energetycznego Kompasu PSE widać, że w pokazanym momencie źródła odnawialne odpowiadały za 6,6 proc. produkcji energii, podczas gdy 93,4 proc. przypadało na źródła konwencjonalne.

Największy udział miał węgiel kamienny, 40,9 proc., co odpowiadało 6557 MW. Węgiel brunatny odpowiadał za 25,8 proc., czyli 4141 MW. Udział gazu ziemnego wynosił 16,1 proc., przy produkcji na poziomie 2587 MW.

Energetyka wiatrowa na lądzie odpowiadała w tym momencie za 2,4 proc. produkcji, biomasa za 2,1 proc. Do zestawienia wliczono również energię z elektrowni wodnych.

Jedwabny od lat krytykuje tempo i sposób transformacji

Komentarz Jedwabnego wpisuje się w jego dotychczasowe stanowisko dotyczące przyszłości polskiego górnictwa i energetyki.

Związkowiec od lat wskazuje na znaczenie węgla dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wcześniej przekonywał, że energetyka w Polsce jest oparta na węglu i przestrzegał przed zbyt szybkim ograniczaniem krajowego wydobycia.

To dane z konkretnego momentu

Jednocześnie przedstawione 6,6 proc. nie oznacza, że taki jest udział OZE w całorocznej produkcji energii elektrycznej w Polsce. Energetyczny Kompas pokazuje bieżącą strukturę generacji, która może znacząco zmieniać się w zależności od pory dnia, pogody i zapotrzebowania na energię.

Według najnowszych danych Eurostatu za drugą połowę 2025 roku, Polska miała jedne z najwyższych cen prądu w UE po uwzględnieniu siły nabywczej. Polska znalazła się na 3. miejscu, za Rumunią i Czechami. Cena wynosiła 37,15 PPS za 100 kWh.

Jeżeli natomiast porównujemy ceny nominalne w euro, Polska nie jest w ścisłej czołówce. Najdroższy prąd dla gospodarstw domowych miały w tym okresie Irlandia, Niemcy i Belgia.

W Polsce podatki i opłaty stanowiły około 42 proc. ceny energii dla gospodarstw domowych, co było jednym z najwyższych udziałów w UE.

Źródło: Komisja Krajowa WZZ „Sierpień 80”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie

Rekordowe temperatury Bałtyku i Morza Północnego – ostrzegają Niemcy. Jest już 17 stopni

Bałtyk był tego lata wyjątkowo ciepły. Średnia temperatura powierzchni...

Prof. Dudek: jeśli mamy nielegalnego prokuratora krajowego to rodzi to gigantyczne skutki prawne, także dla premiera Tuska

Jeżeli po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych prawica przejmie władzę, Donald...