„Wojsko Polskie, służby specjalne i MSWiA są w pełnej gotowości i działają na rzecz bezpieczeństwa Polski” – przekazał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Interia informuje, że polityk zabrał głos po pilnej naradzie, którą Donald Tusk zwołał po ataku Rosji w pobliżu polskiej granicy w Ukrainie.
Na nadzwyczajnym spotkaniu zwołanym w RCB przez premiera Donalda Tuska służby specjalne przedstawiły ocenę sytuacji po atakach Rosji w pobliżu przejść granicznych pomiędzy Polską i Ukrainą – można przeczytać we wpisie opublikowanym na X przez ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Rosja uderza w gospodarkę ukraińską oraz eskaluje napięcie wobec państw wspierających Ukrainę. Wojsko Polskie, służby specjalne i MSWiA są w pełnej gotowości i działają na rzecz bezpieczeństwa Polski. Nasze służby są także w stałym kontakcie ze służbami sojuszniczymi – dodał Siemoniak.
Premier Donald Tusk zwołał pilną odprawę z udziałem ministrów i służb po atakach Rosji na Ukrainie w pobliżu polskiej granicy.
Podczas narady przedstawiciele wojska oraz Służby Granicznej przekazali, że otrzymali informację o dwóch atakach na cele położone w pobliżu granicy z Polską. Ofiarą rosyjskich uderzeń padła stacja benzynowa oraz bocznica kolejowa. W związku z zagrożeniem zdecydowano o ewakuacji dwóch polskich przejść granicznych – pisze Interia. – Z kolei PKP Intercity i ukraińskie koleje państwowe potwierdziły, że rosyjski dron uderzył także w pociąg pasażerski relacji Warszawa – Kijów. Podróżnych udało się wcześniej ewakuować. Nikt nie został ranny.
Tak jak się spodziewaliśmy, eskalacja, coraz większa, działań ze strony Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy – przekazał premier Donald Tusk na otwarciu narady.
Donald Tusk zapowiedział, że w związku z incydentami z niedzielnej nocy służby będą „procedować w trybie bardzo wzmocnionym”.
Można się spodziewać, że najbliższe tygodnie i miesiące, to będzie bardzo wzmożony okres działań ze strony rosyjskiej – wyjaśnił polityk.
Jak zaznaczył szef rządu, „nie można wykluczyć, że będą one dotyczyć także naszego terytorium”.
Niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają te informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy – powiedział.
Źródło: Interia
Fot. X Kancelaria Premiera



