Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta, zwrócił się do premiera Donalda Tuska w sprawie wysokich cen paliw. W opublikowanym w środę wpisie zaapelował o działania, które mogłyby obniżyć ceny na stacjach. Wskazał między innymi na prezydencki projekt ustawy „Paliwo Kosztuje Normalnie”, obniżenie VAT i akcyzy.
Przydacz wskazuje na marże i podatki
„Panie Premierze, dlaczego nie chce Pan obniżyć Polakom cen paliwa?” – napisał Przydacz, pytając jednocześnie, czy wysokie ceny mają pomóc w poprawie sytuacji budżetu państwa.
Prezydencki minister wskazał jako jedno z możliwych rozwiązań ustawowe ograniczenie marż. Napisał również o możliwości obniżenia VAT i akcyzy. Są to propozycje przedstawiane przez stronę prezydencką w ramach szerszego sporu o sposób reagowania państwa na wysokie ceny paliw.
Prezydencki projekt „Paliwo Kosztuje Normalnie”
Projekt przedstawiony przez Kancelarię Prezydenta zakłada między innymi czasowe zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej paliw, ograniczenie marż rafineryjnych, importowych i hurtowych oraz możliwość obniżenia akcyzy. Według Kancelarii Prezydenta celem inicjatywy jest obniżenie cen paliw na stacjach i ograniczenie zysków koncernów paliwowych.
Jednocześnie rząd proponuje inne rozwiązanie. Przyjęty przez rząd projekt przewiduje podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Według informacji przedstawianych przez rząd wpływy z tego rozwiązania miałyby pomóc w finansowaniu mechanizmu osłonowego dotyczącego cen paliw.
Spór o sposób obniżenia cen
W ostatnich dniach przedstawiciele obu stron przedstawiali odmienne oceny proponowanych mechanizmów. Minister energii Miłosz Motyka twierdzi, że ograniczenie marż przewidziane w projekcie prezydenckim może sprawić, iż import paliw do Polski stanie się nieopłacalny, co według niego może prowadzić do problemów z dostępnością paliwa.
Strona prezydencka wskazuje natomiast na możliwość wykorzystania podatków i ograniczenia marż jako narzędzi wpływania na ceny płacone przez kierowców. Ostateczne rozwiązania zależą od dalszych prac parlamentarnych.
Grafika: AI



