Około 450 ton śmieci rocznie trafia do katowickiej kanalizacji. MPGK Katowice odbiera i zagospodarowuje około 125 tys. ton odpadów rocznie, a Zakład Zieleni Miejskiej opiekuje się ponad 1250 hektarami miejskiej zieleni. Z okazji 33. Akcji Sprzątanie Świata – Polska Katowickie Wodociągi, MPGK Katowice i Zakład Zieleni Miejskiej przypominają, że odpady, woda i zieleń tworzą jeden miejski system. To, co zostawiamy na ulicy, trawniku albo wrzucamy do toalety, nie znika.
Niedopałek przy krawężniku, opakowanie na trawniku, nawilżana chusteczka wrzucona do toalety czy tłuszcz wylany do odpływu – każdy z tych odpadów ostatecznie ktoś będzie musiał usunąć.
Od 18 do 20 września odbędzie się finał 33. Akcji Sprzątanie Świata – Polska pod hasłem „SOS dla wody! Niech będzie wolna od śmieci”. Fundacja Nasza Ziemia zwraca uwagę zarówno na odpady znajdujące się w rzekach i jeziorach, jak i te pozostawiane na brzegach, w lasach, parkach i innych terenach zielonych.
W 2025 r. ponad 405 tys. uczestników akcji zebrało w całej Polsce ponad 305 ton odpadów i uprzątnęło 1189 dzikich wysypisk.

450 ton śmieci w kanalizacji
O tym, że problem nie kończy się w momencie zniknięcia odpadu z pola widzenia, najlepiej świadczą dane Katowickich Wodociągów. Każdego roku do katowickiej kanalizacji trafia około 450 ton śmieci, które w ogóle nie powinny się w niej znaleźć. Spółka odnotowuje ponad 700 sytuacji rocznie, w których sieć wymaga dodatkowych działań właśnie z powodu takich odpadów. Wśród najczęściej spotykanych są nawilżane chusteczki, tłuszcze kuchenne, waciki, patyczki kosmetyczne, włosy czy szmaty i gruz po remoncie. . Zdarzają się również zabawki, elementy garderoby, a nawet telefony komórkowe.
Każdego roku z katowickiej kanalizacji musimy usuwać około 450 ton śmieci, które nigdy nie powinny się tam znaleźć. To nie jest tylko kwestia estetyki – ponad 700 razy w roku odpady powodują sytuacje wymagające dodatkowej interwencji naszych pracowników. Nawilżane chusteczki, tłuszcze czy szmaty nie znikają po spuszczeniu wody. Trafiają do sieci, powodują zatory, a później trzeba je fizycznie usunąć. Najprostsza zasada jest więc najlepsza: toaleta to nie śmietnik – mówi Tomasz Szpyrka, Wiceprezes Zarządu Katowickich Wodociągów.
To problem tym większy, że pod Katowicami działa ogromny system. Według danych na koniec 2025 r. Katowickie Wodociągi eksploatowały 845,71 km sieci kanalizacyjnej, a na terenie miasta funkcjonują cztery oczyszczalnie ścieków: Gigablok, Panewniki, Podlesie i Dąbrówka Mała-Centrum.
To, co niewłaściwie trafia do kanalizacji, trzeba z niej później fizycznie usunąć. Dobrze widać to na przykładzie oczyszczalni Gigablok. Już na pierwszym etapie mechanicznego oczyszczania kraty zatrzymują większe zanieczyszczenia, takie jak worki foliowe czy kawałki plastiku. Kolejne, o drobniejszych oczkach kraty wyłapują mniejsze odpady. Powstające w ten sposób tzw. skratki są prasowane, odwadniane, dezynfekowane i ostatecznie wywożone jako odpad.
Problem wody nie ogranicza się jednak do tego, co mieszkańcy wrzucają do toalety. Katowickie Wodociągi, na podstawie porozumienia z miastem, eksploatują również sieć kanalizacji deszczowej, przepompownie wód deszczowych, otwarte zbiorniki retencyjne i cieki wodne.
Najlepsza droga odpadu? Ta właściwa
Drugą stroną tej historii jest system, do którego odpady powinny trafiać. MPGK Katowice odpowiada m.in. za ich odbiór i transport, prowadzenie Gminnych Punktów Zbierania Odpadów, sortowanie, odzysk surowców oraz zagospodarowanie pozostałych frakcji.
MPGK zatrudnia około 500 pracowników, a każdego dnia na ulice Katowic wyjeżdża 65 pojazdów specjalistycznych.
Jednocześnie spółka inwestuje w rozwiązania zwiększające możliwości odzysku surowców. W lipcu 2026 r. przy ul. Milowickiej uruchomiono zmodernizowaną linię technologiczną. Inwestycja kosztowała około 41 mln zł netto i objęła wymianę około 90 proc. urządzeń. Linia może przetwarzać do 39 tys. ton odpadów rocznie.
Nowoczesne urządzenia pozwalają dokładniej rozdzielać poszczególne frakcje i zwiększać ilość surowców kierowanych do ponownego wykorzystania.
W ciągu roku MPGK odbiera i zagospodarowuje około 125 tysięcy ton odpadów, a w przeciętnym dniu pracy trafia do nich około 500 ton. Te liczby pokazują, jak duży system działa każdego dnia po to, żeby odpady trafiły we właściwe miejsce. Tylko w ubiegłym roku mieszkańcy Katowic dostarczyli do GPZO ponad 8,5 tysiąca ton odpadów. Każda tona oddana w taki sposób to odpady, które nie trafiły do lasu, na trawnik, do kanalizacji czy przydrożnego rowu.
MPGK inwestuje również w odnawialne źródła energii. Instalacja fotowoltaiczna przy ul. Milowickiej kosztowała około 1,26 mln zł netto, a własne źródła OZE pokrywają około 30 proc. zapotrzebowania zakładu na energię elektryczną.
Do czterech katowickich GPZO mieszkańcy mogą przekazywać m.in. odpady wielkogabarytowe, elektroodpady, baterie i akumulatory, opony, chemikalia, farby czy odpady po samodzielnie wykonywanych remontach. Wśród odpadów dostarczonych w 2025 r. znalazło się m.in. ponad 2941 ton gabarytów i ponad 206 ton zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.
Park też chroni wodę
Trzecim elementem miejskiego systemu jest zieleń. Zakład Zieleni Miejskiej opiekuje się obecnie 15 parkami i ponad 90 skwerami. Miejska zieleń nie tylko służy rekreacji, ale pomaga również zatrzymywać wodę opadową i łagodzić skutki upałów.
Opiekujemy się ponad 1250 hektarami miejskiej zieleni – parkami, skwerami i terenami, które nie tylko służą mieszkańcom, ale również zatrzymują wodę opadową i pomagają miastu radzić sobie z upałami. Jednocześnie tylko w kwietniu i maju ubiegłego roku z porządkowanych przez nas terenów zebraliśmy 55 ton odpadów komunalnych. Śmieci pozostawione w parku czy na trawniku obciążają cały miejski ekosystem i mogą wraz z deszczem przemieszczać się dalej. Czysta zieleń jest więc również jednym z elementów ochrony wody – mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach.
Ochrona wody oznacza jednak nie tylko usuwanie zanieczyszczeń, ale także zatrzymywanie opadów jak najbliżej miejsca, w którym spadły. W ostatnich latach Katowickie Inwestycje S.A. zrealizowały ponad 30 zbiorników retencyjnych o łącznej pojemności około 12 mln litrów. Miasto prowadzi również program wspierający przydomową retencję. Zmagazynowana woda może być później wykorzystywana m.in. do podlewania zieleni czy mycia miejskich powierzchni.
To druga strona miejskiego systemu – obok sprzątania i usuwania skutków zanieczyszczeń rozwijana jest infrastruktura pozwalająca lepiej gospodarować odpadami, energią i wodą.

Woda zaczyna się dużo wcześniej niż nad rzeką
Tegoroczna Akcja Sprzątanie Świata przypomina, że o wodę dbamy nie tylko nad rzekami i jeziorami. Chronimy ją również wtedy, gdy prawidłowo segregujemy odpady, korzystamy z GPZO, nie zostawiamy śmieci w parkach i na ulicach oraz nie traktujemy kanalizacji jak kosza.
Śmieć nie znika. Zmienia tylko adres. Najlepiej więc od początku nadać mu ten właściwy.
Źródło: Katowicka Agencja Wydawnicza
Fot. Źródło: Katowicka Agencja Wydawnicza



