PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na odbudowę połączenia kolejowego z Jastrzębiem-Zdrojem, a inwestycja obejmie niemal dziewięć kilometrów drogi żelaznej, nowe przystanki i elektryfikację linii.
Po latach zapowiedzi i przygotowań projekt przywrócenia kolei pasażerskiej do Jastrzębia-Zdroju wchodzi w kolejny etap. Dzisiaj, PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na roboty budowlane. Szacunkowa wartość zamówienia wynosi 270 mln zł netto, a oferty mają zostać otwarte na początku grudnia. Wyłoniony wykonawca będzie miał dwa miesiące na przygotowanie do realizacji inwestycji i kolejne 20 miesięcy na przeprowadzenie robót.
Ogłoszenie przetargu przedstawiono podczas konferencji prasowej na dworcu kolejowym w Żorach. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele rządu, PKP PLK i samorządu województwa, a także włodarze miast zainteresowanych powrotem połączeń.
Dla Jastrzębia-Zdroju to ważny moment. Miasto od 2001 roku pozostaje bez regularnych pasażerskich połączeń kolejowych, a kolejne etapy przygotowań do ich przywrócenia trwały dwie i pół dekady. Tym razem przedmiotem postępowania nie jest już opracowanie dokumentacji, lecz wykonanie konkretnych robót budowlanych i związanej z nimi infrastruktury.
Dzisiaj ogłoszony przetarg na roboty budowlane dla przywrócenia kolei do Jastrzębia, największego polskiego miasta bez dostępu do kolei pasażerskiej
– mówił Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury
Przetarg otwiera drogę do rozpoczęcia robót, a kolejnymi krokami będą wybór wykonawcy, podpisanie umowy i realizacja przyjętego harmonogramu.
Szczegóły dotyczące czasu realizacji przedstawił Marcin Mochocki, członek zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych. Zgodnie z założeniami przyszły wykonawca otrzyma dwa miesiące na mobilizację, a następnie 20 miesięcy na przeprowadzenie robót budowlanych.
Założyliśmy okres mobilizacji dla wykonawcy dwumiesięczny i tylko dwudziestomiesięczny okres realizacji prac budowlanych. To bardzo, bardzo ambitny termin
– podkreślił przedstawiciel PKP PLK
Łącznie daje to 22 miesiące na przygotowanie i wykonanie prac. Mochocki zaznaczył jednak, że zakończenie budowy nie będzie automatycznie oznaczało uruchomienia regularnych pociągów. Konieczne będzie jeszcze uzyskanie wymaganych dopuszczeń kolejowych, szczególnie że fragment trasy ma przebiegać nowym śladem.
Zakres inwestycji obejmuje linię kolejową nr 159 na odcinkach Żory – Pawłowice Śląskie oraz Pawłowice Śląskie – Jastrzębie-Zdrój. Prace mają objąć torowisko, sieć trakcyjną, urządzenia sterowania ruchem kolejowym, telekomunikację, perony, obiekty inżynieryjne, odwodnienie oraz infrastrukturę drogową.
Szczególnie wymagająca będzie część prowadząca do Jastrzębia-Zdroju. Roboty obejmą niemal dziewięć kilometrów trasy, a ich realizację utrudnią warunki geologiczne i występowanie szkód górniczych.
To jest odbudowa prawie dziewięciokilometrowego odcinka wraz z przejściem przez trudne geologicznie tereny, tereny pogórnicze, wraz z budową bardzo skomplikowanego obiektu inżynieryjnego nad zalewiskiem górniczym
– mówił Marcin Mochocki
Odbudowana linia ma zostać zelektryfikowana. Dwa tory ma zyskać końcowy przystanek, czyli dawny dworzec kolejowy Jastrzębie Górne. Projekt przewiduje też utworzenie nowych punktów obsługi pasażerów na terenie miasta. Powstać mają przystanki Jastrzębie-Zdrój os. Barbary oraz Jastrzębie-Zdrój Bzie. Dzięki nim dostęp do kolei zyskają mieszkańcy kolejnych części miasta.
Nowa infrastruktura ma znaczenie nie tylko dla osób dojeżdżających do pracy czy szkół. Sprawne połączenie kolejowe może również ułatwić mieszkańcom korzystanie z usług i instytucji znajdujących się w innych miastach regionu, bez konieczności codziennego podróżowania samochodem.
Dla Jastrzębia-Zdroju powrót kolei oznacza także zmianę dotychczasowego położenia komunikacyjnego. Miasto, mimo dużej liczby mieszkańców i silnych związków gospodarczych z aglomeracją, od ponad ćwierćwiecza nie ma regularnych pasażerskich połączeń kolejowych.
Prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł podkreślał podczas konferencji, że dostęp do kolei jest jedną z istotnych potrzeb mieszkańców. Zwracał uwagę przede wszystkim na możliwość szybkiego i wygodnego dojazdu do Katowic oraz innych ośrodków województwa śląskiego.
Potrzebna jest nam kolej, abyśmy mogli bezpiecznie, szybko i w komfortowych warunkach dotrzeć do aglomeracji. I to się właśnie dzieje
– mówił Michał Urgoł
Prezydent wskazywał również na rozmowy prowadzone w ramach prac nad strategią rozwoju miasta do 2035 roku. Jak relacjonował, w konsultacjach dotyczących przyszłości Jastrzębia-Zdroju potrzebę przywrócenia kolei zgłaszała także młodzież.
Dla władz miasta ważna jest nie tylko sama obecność torów i przystanków, ale przede wszystkim praktyczna oferta przewozowa. O tym, jak atrakcyjne będzie połączenie, zdecydują w przyszłości częstotliwość kursów, czas przejazdu, rozkład jazdy oraz możliwość dogodnych przesiadek.
Michał Urgoł zwracał uwagę na perspektywę skrócenia podróży do stolicy województwa. W jego ocenie szybki dojazd do Katowic może istotnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie miasta, ułatwiając mieszkańcom dostęp do pracy, edukacji i usług.
Chcemy, żeby połączyć Jastrzębie z Katowicami w czasie do 60 minut
– zapowiedział wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak
Ostateczny czas podróży będzie jednak zależeć od przygotowanego rozkładu jazdy, organizacji połączeń i parametrów całej trasy, a nie tylko od prędkości osiąganej na odbudowanym odcinku.
Wcześniejsze założenia przewidywały uruchomienie 12 par pociągów na dobę na trasie Jastrzębie-Zdrój – Żory – Katowice. Oznaczałoby to 12 kursów w każdym kierunku w ciągu dnia. Konkretna oferta przewozowa będzie jednak wymagała dalszych ustaleń.
Dla mieszkańców kluczowe będzie to, czy pociągi będą kursowały w godzinach odpowiadających dojazdom do pracy i szkół oraz czy zapewnią wygodne przesiadki na kolejne połączenia regionalne i dalekobieżne.
Podczas spotkania przedstawiono również ambitniejszą wizję rozwoju połączenia. Rząd rozważa wykorzystanie planowanej infrastruktury Kolei Dużych Prędkości od strony Katowic, w kierunku Żor i Rybnika. W tej koncepcji budowa pierwszych około 20 kilometrów nowej infrastruktury mogłaby stworzyć warunki do uruchomienia szybkich regionalnych pociągów ekspresowych.
Docelowo chcemy (…) zbudować te pierwsze 20 kilometrów w normalnie dużej prędkości od Katowic w kierunku Żor i Rybnika, aby ten czas przejazdu jeszcze skrócić do poziomu około 35 minut dla szybkich regionalnych pociągów ekspresowych z Jastrzębia do Katowic
– zapowiedział Piotr Malepszak
Trzeba jednak podkreślić, że czas przejazdu na poziomie około 35 minut jest odległym celem z perspektywa realizacji niewcześniej niż w 2035 roku.
Podczas konferencji wskazywano również na skalę finansową tego zamierzenia. Realizacja szybkiego połączenia od strony Katowic może wymagać nakładów liczonych w miliardach złotych. Mowa była o kwocie około 5 mld zł.
Do ogłoszenia przetargu w ramach programu Kolej+ odniósł się także Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. Zwracał uwagę, że przedsięwzięcie wymagało wieloletnich przygotowań i uzgodnień pomiędzy różnymi instytucjami.
Kończymy gadanie, przystępujemy w końcu do roboty. Tego gadania trochę było, no ale takie projekty muszą być przedyskutowane. Muszą się rodzić czasami w bólach– mówił Wojciech Saługa
Marszałek podkreślał również znaczenie przygotowania województwa do obsługi nowych połączeń. Samo wybudowanie infrastruktury nie wystarczy, jeśli zabraknie odpowiedniej liczby pociągów i dobrze zaplanowanej oferty przewozowej.
Ludzie chcą się po latach przesiadać z powrotem z samochodu na kolej. My samorządowcy bardzo kibicujemy i zrobimy wszystko, żeby tak było.– zaznaczył Saługa, podkreślając, iż dodatkową zachętą będą zakupy nowoczesnego, kolejowego taboru pasażerskiego
Województwo przygotowuje się do rozwoju przewozów regionalnych, między innymi poprzez zakup kolejnych składów dla Kolei Śląskich. Ich wykorzystanie będzie istotne, jeśli po zakończeniu inwestycji mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju mają otrzymać regularne i funkcjonalne połączenia.
Przedsięwzięcie obejmuje nie tylko Jastrzębie-Zdrój, lecz także odcinki linii kolejowej w rejonie Żor i Pawłowic Śląskich. Dzięki temu inwestycja ma połączyć odbudowaną trasę z istniejącą siecią kolejową i stworzyć możliwość dalszej podróży w kierunku Katowic ale także pobliskich Beskidów.
Źródło: UM Jastrzębie-Zdrój
Fot. UM Jastrzębie-Zdrój



