Sześćdziesiąt – tyle zabiegów tygodniowo wykonują kardiolodzy w Szpitalu Miejskim w Gliwicach na nowym angiografie. Piętro wyżej, w tym samym budynku przy ul. Kościuszki 29, robot da Vinci przeprowadził już 95 operacji onkologicznych. Dla mieszkańców to konkretna zmiana: nowoczesne leczenie serca i nowotworów bez wyjazdu do innych ośrodków leczenia.
Od marca, kiedy w gliwickim szpitalu uruchomiono system chirurgii robotycznej da Vinci, urolodzy z oddziału przy ul. Kościuszki 29 przeprowadzili z jego użyciem 95 operacji. Najwięcej, bo 83, to prostatektomie, czyli operacje usunięcia gruczołu krokowego u pacjentów z rakiem prostaty. Do tego 10 cystektomii, czyli operacji usunięcia pęcherza moczowego, oraz 2 zabiegi w obrębie nerek.
Jak działa robot? Chirurg nie stoi nad stołem operacyjnym, tylko siedzi przy konsoli i steruje ramionami urządzenia. Robot dokładnie odwzorowuje ruchy jego dłoni, a przy tym całkowicie eliminuje ich naturalne drżenie. Lekarz widzi pole operacyjne w trójwymiarowym obrazie, powiększonym nawet dziesięciokrotnie. Narzędzia mają zakres ruchu niedostępny dla ludzkiego nadgarstka. Całą operację wykonuje się przez kilkumilimetrowe nacięcia, bez rozległego otwierania ciała.
– Wykorzystanie robota to realna korzyść dla pacjentów. Dzięki wysokiej precyzji i małoinwazyjności operacji znacznie skracamy czas pobytu chorych w szpitalu i przyspieszamy ich powrót do pełnej sprawności. Metoda ta minimalizuje utratę krwi, zmniejsza ból pooperacyjny oraz obniża ryzyko powikłań – mówi dr n. med. Andrzej Kupilas, ordynator Oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej Szpitala Miejskiego w Gliwicach.
Ordynator zwraca uwagę na jeszcze jedną, bardzo ważną dla pacjentów sprawę. – Co niezwykle ważne przy zabiegach urologicznych, dokładność systemu da Vinci pozwala na oszczędzenie kluczowych struktur nerwowych, co bezpośrednio przekłada się na zachowanie wysokiej jakości życia po zakończeniu leczenia onkologicznego – podkreśla dr Kupilas.
W praktyce pobyt w szpitalu po takiej operacji trwa często zaledwie dwie lub trzy doby, a blizny są niemal niewidoczne.
Doświadczenie, które procentuje
Gliwiccy urolodzy nie zaczynali od zera. Od 2023 roku operowali przy użyciu robota Versius. W samym 2025 roku trzyosobowy zespół operatorów wykonał 196 zabiegów robotycznych, w tym 190 prostatektomii radykalnych. Dzięki temu szpital został liderem urologii robotycznej wśród publicznych placówek na Śląsku.
– Przez ostatnie piętnaście lat zrobiliśmy na naszym oddziale ogromne postępy. Da Vinci to kolejny fenomenalny krok naprzód. Dajemy naszym pacjentom to, co w chirurgii jest dziś najlepsze, i staramy się każdego dnia być jeszcze lepsi – mówił dr Kupilas podczas prezentacji robota w marcu.
Własny system da Vinci kosztował blisko 8 mln zł. Szpital kupił go dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy, w ramach projektu poświęconego diagnostyce i leczeniu nowotworów.
Angiograf: 1206 zabiegów w niespełna pięć miesięcy
Druga technologia pracuje w Pracowni Hemodynamiki, działającej wraz z Oddziałem Kardiologii również przy ul. Kościuszki 29. To tu diagnozuje się i leczy choroby serca oraz naczyń krwionośnych. Nowy angiograf służy lekarzom od połowy czerwca. Do końca października kardiolodzy wykonali na nim 1206 zabiegów, czyli średnio 60 tygodniowo.
Angiograf to urządzenie, które pozwala zajrzeć do wnętrza naczyń krwionośnych i w czasie rzeczywistym prowadzić lekarza podczas zabiegu. To dzięki niemu kardiolodzy mogą precyzyjnie ocenić stan tętnic wieńcowych i od razu udrożnić zwężone naczynie. Ultranowoczesny gliwicki angiograf stanowił część projektu kardiologicznego wartego blisko 16 mln zł, w tym 14,6 mln zł dofinansowania z KPO. Szpital Miejski kupił w nim około 60 urządzeń, m.in. tomograf komputerowy do obrazowania serca, pompy do kontrapulsacji i respiratory. Przebudowano też Pracownię Hemodynamiki, by dostosować ją do nowego sprzętu.
– Dla nas to był skok cywilizacyjny – mówi dr n. med. Tadeusz Zębik, ordynator Oddziału Kardiologii. – Dzięki temu programowi nasz oddział osiągnął poziom praktycznie oddziału klinicznego. Możemy wykonywać jeszcze więcej zabiegów, dokładniej i bezpieczniej. Pacjenci mogą być leczeni zdecydowanie sprawniej.
Największa inwestycja w historii szpitala
Robot da Vinci i angiograf to dwa najbardziej widoczne efekty największego programu inwestycyjnego w historii Szpitala Miejskiego w Gliwicach. Łączna wartość projektów sfinansowanych w ramach KPO wyniosła ponad 84 mln zł. Oprócz sprzętu dla onkologii i kardiologii obejmowały one nowy budynek diagnostyki obrazowej przy ul. Kościuszki z pracowniami rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej, RTG i USG, a także cyfryzację szpitala.
Źródło: UM Gliwice. fot. Szpital Miejski w Gliwicach



