Niemcy przedstawiły krajową mapę drogową odejścia od węgla, ropy i gazu. Berlin zakłada, że najpóźniej do 2045 roku gospodarka kraju przestanie opierać się na paliwach kopalnych. Niemcy są trzecim państwem w Europie, które przedstawiło konkretny plan takiej transformacji. Wcześniej zrobiły to Francja i Holandia. Reszta Europy? Taniej energii nie widzi wyłącznie w OZE.
Niemcy przedstawiły krajową mapę drogową odejścia od węgla, ropy i gazu. Berlin zakłada, że najpóźniej do 2045 roku gospodarka kraju przestanie opierać się na paliwach kopalnych. Niemcy są trzecim państwem w Europie, które przedstawiło konkretny plan takiej transformacji. Wcześniej zrobiły to Francja i Holandia. Reszta Europy? Taniej energii nie widzi wyłącznie w OZE.
Niemcy stawiają na elektryfikację
Niemiecka strategia zakłada dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii oraz zwiększenie wykorzystania samochodów elektrycznych.
Berlin chce również wykorzystywać unijne systemy handlu emisjami do ograniczania wykorzystania paliw kopalnych w przemyśle. Niemiecka mapa drogowa została przedstawiona 23 września podczas wydarzeń związanych ze Zgromadzeniem Ogólnym ONZ w Nowym Jorku.
Decyzja ma również wymiar bezpieczeństwa energetycznego.
Według niemieckiego ministra środowiska Carstena Schneidera uzależnienie od importowanych surowców sprawia, że sytuacja geopolityczna bezpośrednio wpływa na ceny energii i paliw. W 2024 roku paliwa kopalne odpowiadały za około 65 proc. zużycia energii w Niemczech.
Francja wcześniej, Holandia bez konkretnej daty
Francja przedstawiła swoją mapę drogową wcześniej i zakłada odejście od zależności od ropy i gazu do 2050 roku. Kraj planuje także zamknięcie dwóch ostatnich elektrowni węglowych do 2027 roku.
Francuzi chcą ponadto, aby do 2030 roku samochody elektryczne stanowiły około dwóch trzecich nowych aut sprzedawanych w kraju.
Holandia również przedstawiła krajowy plan transformacji systemu energetycznego. W przeciwieństwie do Niemiec i Francji dokument nie określa jednak wiążącej daty całkowitego odejścia od paliw kopalnych.
Trzy duże gospodarki wyznaczają kierunek
Niemcy, Francja i Holandia należą do największych gospodarek Unii Europejskiej. Ich plany pokazują różne podejścia do transformacji energetycznej. Niemcy wyznaczyły rok 2045, Francja 2050, natomiast Holandia nie przyjęła konkretnego terminu końcowego.


