Elon Musk wypowiedział się na temat sytuacji w Ukrainie i nie przebierał w słowach. Zdaniem amerykańskiego miliardera na wojnie zyskują przede wszystkim elity, a jej koszty ponoszą ludzie z niższych szczebli społecznych.
Rzeczywistość w Ukrainie polega na tym, że istnieje ogromna różnica w motywacjach między elitami a zwykłymi ludźmi. Pierwsi wzbogacili się na setkach miliardów napływających do Ukrainy, podczas gdy dzieci tych drugich są wcielani do armii, by ginąć w okopach – napisał Elon Musk na swojej platformie X.
I dodał: część tych pieniędzy amerykańskich podatników wraca przez liczne pralki do finansowania kampanii politycznych w Ameryce, co wyjaśnia, dlaczego niektórzy politycy troszczą się o Ukrainę bardziej niż o Amerykę!
Właściciel SpaceX odgrywa istotną rolę w czasie wojny, ponieważ jego firma zapewnia Ukrainie łączność satelitarną.
Według ustaleń amerykańskiego dziennika „The Wall Street Journal” Musk miał ograniczać przepustowość wojskowej wersji systemu Starlink, nazywanej Starshield, z której korzystają ukraińskie siły zbrojne.
Do tych doniesień odniósł się prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Zapowiedział, że jeśli Starlink nadal nie działa w Ukrainie prawidłowo, porozmawia o tym z szefem SpaceX. Dodał też, że Musk „nigdy nie zrobi nic złego”.


