Donald Trump został zapytany o doniesienia, według których miałby popierać zmianę władzy w Polsce. Prezydent USA nie odpowiedział wprost na pytanie. Zamiast tego zaczął mówić o Karolu Nawrockim, którego określił jako swojego wielkiego przyjaciela i przypomniał, że udzielił mu poparcia.
Trump: „Kocham Polaków”
Do wymiany zdań z dziennikarzami doszło przed odlotem Trumpa do Teksasu. Pytanie dotyczyło pojawiających się informacji o jego rzekomym zaangażowaniu w sprawy polskiej polityki wewnętrznej.
Trump odpowiedział, że kocha Polaków, a prezydent Polski jest jego wielkim przyjacielem. Przypomniał również, że popierał Nawrockiego podczas wyborów prezydenckich. Nie jest jasne, czy amerykański prezydent w pełni odniósł się do pytania dotyczącego ewentualnej zmiany polskiego rządu.
Kocham Polaków, prezydent jest moim wielkim przyjacielem – powiedział prezydent USA
W tle spotkanie Kosiniaka Kamysza z Trumpem
Wypowiedź Trumpa pojawiła się w czasie dyskusji dotyczącej jego marcowego spotkania z Władysławem Kosiniakiem Kamyszem. Informacja o rozmowie została ujawniona dopiero po kilku miesiącach.
Według jednej z wersji przedstawianych w mediach Trump miał podczas spotkania przekonywać szefa PSL do opuszczenia obecnej koalicji i współpracy z prawicą. Informacje te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez stronę amerykańską.
Sam Kosiniak Kamysz przedstawiał rozmowę jako dotyczącą przede wszystkim kwestii obronnych. Donald Tusk mówił natomiast, że spotkanie mogło dotyczyć również sytuacji wewnętrznej w Polsce.
Spór o notatkę ze spotkania
Do sprawy odnosił się również Karol Nawrocki. Prezydent powiedział, że nie otrzymał notatki ze spotkania Kosiniaka Kamysza z Trumpem i uważa, że powinien mieć dostęp do informacji dotyczących rozmowy.
Kwestia spotkania stała się przedmiotem politycznego sporu. Najnowsza wypowiedź Trumpa nie potwierdziła doniesień o jego poparciu dla zmiany polskiego rządu. Prezydent USA skupił się natomiast na swojej relacji z Karolem Nawrockim.
Fot. KPRP


