Już pół roku przed serią brutalnych ataków w polskich szkołach szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego alarmował o radykalizacji młodych ludzi i zagrożeniach związanych z internetowymi społecznościami gloryfikującymi przemoc. Pojawia się więc pytanie nie tylko o to, co wiedziały służby, ale również o to, komu przekazywały informacje i jakie działania podjęły instytucje nadzorujące ich pracę. ABW podlega premierowi, a koordynacją służb specjalnych zajmuje się minister Tomasz Siemoniak.
Dziś politycy się obudzili? rząd zwołuje konferencję prasową, za konferencją. Policja w każdej szkole. A za tydzień… za tydzień temat zniknie?
Tymczasem na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów czytamy: Szybka reakcja rządu na przemoc w szkołach. Więcej patroli Policji i ochrona młodzieży przed nielegalnymi treściami w internecie.
„Zadaniem rządu jest zrobić wszystko, żeby zatrzymać lub ograniczyć ryzyko wynikające z fali przemocy w szkołach” – powiedział Premier Donald Tusk podczas narady z ministrami, zwołanej w związku z ostatnimi dramatycznymi wydarzeniami w placówkach edukacyjnych. Na polecenie szefa rządu Policja zwiększy liczbę patroli w rejonie szkół, a także kontrole wewnątrz placówek, aby wzmocnić bezpieczeństwo uczniów i pracowników. W każdej szkole powinna być również łatwo dostępna informacja o numerze alarmowym 112 oraz telefonie wsparcia dla dzieci i młodzieży – 116 111. Rząd od dawna działał na rzecz skutecznego ograniczania dostępu do nielegalnych treści w internecie, w tym związanych z przemocą czy nawoływaniem do nienawiści. Takie rozwiązania przewidywała ustawa wdrażająca unijny akt o usługach cyfrowych (DSA), jednak została ona zawetowana przez Prezydenta. Dlatego obecnie konieczne jest jak najszybsze przyjęcie rozwiązań, które pozwolą państwu reagować na zagrożenia i chronić dzieci, uczniów oraz nauczycieli – informuje KPRM.
Ostrzeżenia o zagrożeniach w internecie
Szef ABW płk Rafał Syrysko już w maju 2026 roku zwracał uwagę na radykalizację młodzieży, brutalne treści w internecie i społeczności, w których sprawcy masowych zabójstw bywają przedstawiani jako wzory do naśladowania. Problemem miało być stopniowe oswajanie młodych ludzi z przemocą, często ukryte pod pozorem prowokacji, żartu lub internetowej zabawy.
Ważnym elementem tego zjawiska są zamknięte grupy internetowe, fora i komunikatory, za pośrednictwem których rozpowszechniane są skrajne treści. Służby analizują takie materiały, szczególnie gdy pojawiają się groźby lub sygnały wskazujące na przygotowywanie ataku.
Ostrzeżenia te nabrały szczególnego znaczenia po ostatnich wydarzeniach w szkołach. Nie oznacza to jednak automatycznie, że wszystkie ataki miały wspólne źródło albo że sprawcy działali w ramach jednej zorganizowanej akcji.
Raport KidsAlert trafił do służb i ministerstw. I co? I nic.
Osobny wątek dotyczy raportu organizacji KidsAlert, zajmującej się bezpieczeństwem dzieci w internecie. Jej przedstawicielka Kinga Szostko twierdzi, że około dwóch lat temu organizacja alarmowała instytucje państwowe o zagrożeniach związanych z aktywnością młodzieży na platformach społecznościowych.
Według jej relacji raport został wysłany między innymi do ABW, ministerstw i Dyżurnet.pl. Szostko przekonywała, że mimo wielokrotnych apeli nie doczekała się odpowiedniej reakcji.
ABW podlega premierowi. Nadzór sprawuje minister koordynator
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podlega Prezesowi Rady Ministrów. W obecnym układzie rządowym jest nim Donald Tusk. Koordynacją działalności służb specjalnych zajmuje się minister Tomasz Siemoniak.
Oznacza to, że pytania o przepływ informacji nie powinny kończyć się na samej Agencji. Istotne jest również ustalenie, czy informacje o zagrożeniach trafiały do kierownictwa służb, ministra koordynatora oraz premiera, a także czy przekazywano je instytucjom odpowiedzialnym za edukację i bezpieczeństwo dzieci.
Donald Tusk opublikował nagranie po tragicznym ataku w szkole w Leszczydole Nowinach pod Wyszkowem. Premier odniósł się do śmierci 37-letniej pracownicy placówki, ale przede wszystkim do problemu przemocy w internecie. W mocnych słowach odpowiedział również prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, przypominając o jego decyzji dotyczącej ustawy regulującej treści w internecie.
Tusk o tragedii i przemocy w internecie
Do ataku w szkole doszło w czwartek. 15-latek, były uczeń placówki, zaatakował nożem trzy osoby. 37-letnia pracownica szkoły zmarła mimo prowadzonej reanimacji. Ranne zostały również dwie inne osoby.
Donald Tusk w nagraniu mówił o konieczności zdecydowanej reakcji państwa na treści promujące przemoc w internecie. Premier zwrócił uwagę na internetowe wyzwania, materiały pokazujące brutalne zachowania oraz możliwość naśladowania takich działań przez młodych ludzi.
Premier odpowiada Karolowi Nawrockiemu
Tusk odniósł się także bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Wcześniej prezydent, komentując serię ataków w polskich szkołach, zarzucił politykom wykorzystywanie ludzkiego dramatu do politycznych ataków.
Premier przypomniał w tym kontekście o wecie prezydenta wobec ustawy dotyczącej usług cyfrowych. Tusk wskazywał, że państwo powinno mieć skuteczne narzędzia pozwalające reagować na niebezpieczne treści publikowane w internecie.
Spór między premierem a prezydentem dotyczy więc nie tylko samego tragicznego ataku, ale również odpowiedzialności państwa za ograniczanie dostępu do treści mogących prowadzić do przemocy.
15-latek miał kamerę
W sprawie ataku pojawiły się również informacje dotyczące wyposażenia sprawcy. Według słów premiera 15-latek miał kask z zamontowaną kamerą. Służby sprawdzają, czy zamierzał nagrywać przebieg ataku.
Śledczy badają również możliwy związek sprawcy z internetowym wyzwaniem. Ten wątek nie został jednak na tym etapie ostatecznie potwierdzony.
Policja ma zwiększyć obecność przy szkołach
W związku z serią niebezpiecznych zdarzeń w placówkach oświatowych premier zwrócił się do policji o zwiększenie obecności funkcjonariuszy w pobliżu szkół. Chodzi między innymi o częstsze patrole oraz wizyty policjantów w placówkach.
W ostatnich dniach doszło do kilku poważnych zdarzeń. W Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem uczniów i pracowników szkoły. W Sierpcu policja zatrzymała natomiast 17-latka, który miał przygotowywać się do ataku.
Służby sprawdzają obecnie, czy poszczególne przypadki mogą mieć ze sobą związek oraz czy sprawcy mogli być inspirowani treściami publikowanymi w internecie.


