Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w marcu z Donaldem Trumpem w Białym Domu. Przez kilka miesięcy informacje o rozmowie pozostawały poza opinią publiczną. Według jednej z wersji przedstawionych przez Onet prezydent USA miał sugerować liderowi PSL opuszczenie koalicji rządzącej i współpracę z prawicą. W zamian ludowcy mieli otrzymać wsparcie Stanów Zjednoczonych. Żadna ze stron nie potwierdziła jednak publicznie takiego przebiegu rozmowy.
Spotkanie długo pozostawało tajemnicą
Do rozmowy Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem doszło na początku marca w Waszyngtonie. Przez kilka miesięcy opinia publiczna nie znała szczegółów tego spotkania. ba! Nawet nie wiedziała, że do takiego spotkania doszło.
Prezydent USA spotyka się z wicepremierem Polski, ale drzwi zamyka przed premierem?
Sprawa zaczęła wychodzić na jaw przy okazji wizyty ministra obrony narodowej w Stanach Zjednoczonych. Początkowo wiadomo było, że Kosiniak-Kamysz ma rozmawiać z ówczesnym sekretarzem wojny USA Pete’em Hegsethem. Adam Bielan, europoseł PiS, znakomicie odnajdujący się w realiach Waszyngtonu, informował jednak, że pomógł zorganizować szefowi MON spotkanie z amerykańskim politykiem znacznie ważniejszym od Hegsetha. Nie ujawnił wówczas jego nazwiska.
Później Nikodem Rachoń, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, potwierdził, że uczestniczył w rozmowie. Wśród wskazywanych możliwych rozmówców znalazł się Donald Trump. Kosiniak-Kamysz ostatecznie potwierdził, że rozmawiał z prezydentem USA. Do spotkania miało dojść przy okazji uroczystości poświęconej Michaelowi Ollisowi, amerykańskiemu żołnierzowi, który zginął w Afganistanie, osłaniając polskiego oficera.
Trump miał rozmawiać o sytuacji politycznej w Polsce
Największe zainteresowanie wzbudziły informacje dotyczące treści rozmowy. Premier Donald Tusk potwierdził, że Kosiniak-Kamysz poinformował go o spotkaniu i jego przebiegu już w marcu.
Tusk zaznaczył, że rozmowa była poufna. Jednocześnie przyznał, że dotyczyła między innymi sytuacji wewnętrznej w Polsce.
W przestrzeni publicznej pojawiła się następnie konkretna wersja dotycząca politycznego charakteru rozmowy. Według ustaleń dziennikarki „Gazety Wyborczej” Dominiki Wielowieyskiej – Donald Trump miał sugerować Kosiniakowi-Kamyszowi opuszczenie koalicji rządzącej i współpracę z prawicą.
W takim scenariuszu PSL miałoby otrzymać pełne wsparcie Stanów Zjednoczonych. Według tej wersji do przekonania Trumpa do takiego rozwiązania mieli przyczynić się Adam Bielan i Nikodem Rachoń.
Sikorski pyta o notatkę ze spotkania
Sprawa wywołała również reakcję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Polityk zwrócił uwagę na brak oficjalnej notatki dotyczącej rozmowy Kosiniaka-Kamysza z Trumpem.
Sikorski podkreślał, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie upoważniało Adama Bielana do prowadzenia za granicą rozmów dotyczących składu polskiego rządu.
O spotkanie i jego przebieg pytany był również prezydent Karol Nawrocki. Prezydent stwierdził, że powinien otrzymać notatkę dotyczącą rozmowy. Przyznał jednocześnie, że nie zna jej szczegółów.
Fot. MON



