Prezydent Karol Nawrocki 1 października podpisał ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zapowiedział skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej. Decyzję skomentował premier Donald Tusk, który podkreślił, że na zmianach mają skorzystać przede wszystkim kierowcy.
„To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa” napisał szef rządu w serwisie X.
Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że obniżka cen na stacjach może wynieść około 1,2 do 1,3 zł na litrze. Ma to być efekt obniżenia podatku VAT i akcyzy.
Podpis prezydenta wywołał również komentarze przedstawicieli rządu i opozycji. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oceniła, że Nawrocki podpisał ustawę pod presją obywateli. Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przedstawił decyzję jako działanie na rzecz konsumentów i skrytykował politykę rządu.
Ustawa przewiduje opodatkowanie nadzwyczajnych zysków osiągniętych przez koncerny paliwowe w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku. Jej podpisanie otwiera drogę do wdrożenia rozwiązań podatkowych mających obniżyć ceny paliw. Sama ustawa ma wejść w życie 1 listopada, natomiast zapowiadane na weekend obniżki mają wynikać z odrębnych rozporządzeń dotyczących VAT i akcyzy.



