W Świętochłowicach wybuchł poważny konflikt między prezydentem Danielem Begerem a radnymi Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Z tymi pierwszymi Beger współpracuje, ale jak widać przystąpienie do inicjatywy Mateusza Morawieckiego, który porzucił PiS, nie jest w smak radnym KO.
Chodzi o 33,1 mln zł unijnego dofinansowania oraz projekt o łącznej wartości około 40 mln zł, obejmujący rewitalizację dawnego Ogrodu Jordanowskiego oraz modernizację zabytkowego budynku Urzędu Stanu Cywilnego. Aby miasto mogło realizować inwestycję, konieczne było zabezpieczenie odpowiednich środków w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Radni nie zgodzili się na proponowane przez prezydenta zmiany.
Po tym jak Beger został stronnikiem Morawieckiego, a na dodatek zaczął publicznie mówić, że chce kandydować do parlamentu radni pokazali prezydentowi środkowy palec.
KO + PiS. Ramię w ramię. Przeciwko… 33 milionom złotych dla Świętochłowic. Nóż w plecy miasta. Brzmi jak żart? Niestety, dzisiaj to nie kabaret. To sesja Rady Miejskiej – pisze Beger na FB.
Radni nie zgodzili się na zmianę WPF
24 września podczas sesji Rady Miejskiej radni głosowali nad zmianą Wieloletniej Prognozy Finansowej Świętochłowic. Była ona potrzebna, aby zabezpieczyć finansowanie projektu i umożliwić miastu podpisanie umów dotyczących inwestycji.
Propozycja prezydenta nie uzyskała jednak wymaganej większości. Przeciwko zmianom opowiedzieli się między innymi radni KO i PiS. W efekcie Beger znalazł się w sytuacji, w której bez zabezpieczenia pieniędzy w WPF nie może przejść do kolejnego etapu realizacji projektu.
Beger: „nóż w plecy miasta”
Prezydent bardzo ostro zareagował na decyzję Rady Miasta. W swoim wpisie zaatakował radnych KO i PiS, zarzucając im wspólne działanie przeciwko interesowi Świętochłowic.
Beger określił głosowanie jako „nóż w plecy miasta”. Jego zdaniem radni, odrzucając zmianę WPF, nie uderzyli w niego osobiście, lecz stworzyli problem dla całego miasta i realizacji inwestycji, na którą Świętochłowice otrzymały ponad 33 mln zł unijnego dofinansowania.
Prezydent uważa również, że za zmianą stanowiska części radnych może stać jego niedawna decyzja polityczna.
Wszystko zaczęło się od Rozwoju Plus
Kilkanaście dni wcześniej Beger poinformował o dołączeniu do Rozwoju Plus, stowarzyszenia kierowanego przez Mateusza Morawieckiego. Prezydent pozostaje formalnie bezpartyjny, ale jego wejście do środowiska byłego premiera zmieniło lokalny układ polityczny.
Beger sam sugeruje, że po jego decyzji część osób, z którymi wcześniej współpracował, zaczęła inaczej podchodzić do jego działań. W jego ocenie polityczny konflikt zaczął przekładać się na decyzje dotyczące konkretnych spraw Świętochłowic.
Nie tylko inwestycja za 40 mln zł
Czwartkowa sesja przyniosła Begerowi więcej problemów. Radni nie zgodzili się również na proponowaną przez władze miasta podwyżkę stawek podatku od nieruchomości.
Dwa ważne dla prezydenta głosowania zakończyły się więc nie po jego myśli. W przypadku inwestycji chodzi natomiast o projekt, który wcześniej otrzymał 33,1 mln zł unijnego dofinansowania, a którego całkowity koszt oszacowano na około 40 mln zł.
Fot. Daniel Beger



