Andrzej Stankiewicz nie będzie już występował w procesie Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu jako świadek. Podczas czwartkowej rozprawy Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się, aby dziennikarz dołączył do strony pozwanej. Sprawa dotyczy publikacji „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”.
Stankiewicz: lubię odpowiadać za swoje słowa
Dziennikarz sam zwrócił się do sądu o zmianę swojej roli. Jak tłumaczył, początkowo miał występować jako świadek, jednak jako autor publikacji chce osobiście odpowiadać za przedstawione w niej ustalenia.
„Lubię odpowiadać za swoje słowa” – powiedział Stankiewicz po rozprawie. Dodał, że posiada dużą wiedzę dotyczącą sprawy, dlatego uznał, że powinien uczestniczyć w postępowaniu po stronie pozwanej.
Proces dotyczy publikacji o Grand Hotelu
Pozew cywilny Karol Nawrocki skierował przeciwko wydawcy Onetu po publikacji artykułu Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza dotyczącego okresu pracy obecnego prezydenta w sopockim Grand Hotelu.
W materiale przytoczono relacje świadków, którzy twierdzili, że Nawrocki jako pracownik ochrony miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla hotelowych gości. Nawrocki zaprzeczył tym ustaleniom i uznał publikację za naruszającą jego dobra osobiste.
Sąd w procesie cywilnym ma rozstrzygnąć, czy publikacja naruszyła dobra osobiste Karola Nawrockiego. Postępowanie toczy się z wyłączeniem jawności.
W czwartek zeznawali kolejni dziennikarze
Podczas trzeciej rozprawy sąd przesłuchał między innymi dziennikarzy TVN24 Bertolda Kittela i Marka Osiecimskiego. Stankiewicz tłumaczył, że ich wiedza może pomóc przedstawić szerszy kontekst dziennikarskiego śledztwa dotyczącego przeszłości Karola Nawrockiego.
Dziennikarz przekazał również, że w sprawie istnieją osoby, które mają zeznawać na temat przedstawionych w publikacji informacji. Jednocześnie nie ujawnił szczegółów czwartkowych przesłuchań, ponieważ rozprawa odbywała się przy wyłączonej jawności.
Jest również sprawa karna
Spór między Karolem Nawrockim a autorami publikacji ma także drugi wymiar. Prezydent złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Stankiewiczowi i Jackowi Harłukowiczowi. Postępowanie karne dotyczy zarzutu zniesławienia, a sprawa cywilna wobec wydawcy Onetu dotyczy ochrony dóbr osobistych.




