Pojawienie się klubu Rozwój Plus zepchnęło Polskie Stronnictwo Ludowe i Lewicę na dalsze miejsca w parlamentarnej hierarchii, zmuszając władze Sejmu do renegocjacji układu sił. Po serii spotkań z Mateuszem Morawieckim i Łukaszem Schreiberem marszałek Włodzimierz Czarzasty ogłosił kompromis w sprawie miejsc na sali obrad. Decyzję o nowej obsadzie Prezydium Sejmu odłożył w czasie – informuje Wirtualna Polska.
Powstanie klubu Rozwój Plus istotnie zmieniło parlamentarną układankę. Największym klubem w Sejmie jest Koalicja Obywatelska, drugim – Prawo i Sprawiedliwość, a na trzecią pozycję awansował Rozwój Plus, spychając na kolejne miejsca Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Lewicę.
W odpowiedzi na te roszady Prezydium Sejmu podjęło uchwałę ustalającą nowe parytety reprezentacji poszczególnych ugrupowań w komisjach małych, średnich i dużych. Zawiadomienie o nowym podziale miejsc trafiło już do Konwentu Seniorów oraz władz wszystkich klubów parlamentarnych – pisze Wirtualna Polska.
Te zmiany nie są inicjowane przez Prezydium Sejmu, tylko Prezydium dokonało ich na skutek zmian w polityce. Polityka jest żywa, realna, w związku z tym musieliśmy zareagować. Zrobiliśmy to z przyjemnością – podkreślił marszałek Czarzasty.
Marszałek Sejmu przekazał, że po rozmowach z przedstawicielami nowego ugrupowania, w tym z Mateuszem Morawieckim oraz przewodniczącym klubu Rozwój Plus Łukaszem Schreiberem, udało się wypracować kompromis w sprawie podziału miejsc w ławach poselskich.
Procedura przesadzania parlamentarzystów na sali plenarnej została już zakończona, a ustalenia dotyczące przydziału lokali dla nowego klubu są – jak wskazał Czarzasty – zrealizowane w 95 proc.
Jak informuje Wirtualna Polska: Nowy układ sił przełoży się również na obsadę stanowisk w Prezydium Sejmu. Ze względu na wciąż trwające negocjacje polityczne decyzja o jego uzupełnieniu została przesunięta.
Podjąłem decyzję o przesunięciu uzupełnienia Prezydium Sejmu z tego posiedzenia na następne. Będzie ono uzupełniane na drugim posiedzeniu wrześniowym bądź, w przypadku braku konsensusu, w październiku – zapowiedział Czarzasty, podchodząc do sprawy ze spokojem. – Jeżeli przez trzy lata ta sprawa nie budziła olbrzymich emocji, to myślę, że trzy lata i jeden miesiąc również nie będą ich budziły.
Źródło: WP.pl
Fot. Archiwum



