Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przyznał, że jest przygotowany również na sytuację wymagającą szybkiej ewakuacji. W rozmowie z „Faktem” opowiedział o wyposażeniu, które na wszelki wypadek przechowuje w swoim plecaku. Wcześniej o swoim plecaku ewakuacyjnym mówił szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Mam zapasy”
Pytany przez „Fakt”, czy spakował już plecak ewakuacyjny, minister spraw zagranicznych przyznał, że ma instrukcję bezpieczeństwa. Przemyślał też, gdzie w okolicy domu znajduje się najbliższe miejsce schronienia. — Każdy powinien też wiedzieć, jak założyć opatrunek. To się przydaje nawet w czasach pokoju — ocenił.
W jego plecaku znajdują się między innymi zapasy pozwalające przetrwać pierwsze godziny w sytuacji, gdy konieczne byłoby opuszczenie miejsca pobytu i ograniczony dostęp do podstawowych usług.
Mam zrobione zapasy ryżu, mam w domu ręczną pompę, mam też zrobione konfitury z owoców z własnego ogrodu – mówił w rozmowie z Faktem Sikorski.
Polityk podkreślił, że przygotowanie się na sytuacje nadzwyczajne nie musi oznaczać przekonania, że do takiego scenariusza na pewno dojdzie. Chodzi przede wszystkim o możliwość szybkiego działania, gdyby pojawiła się taka potrzeba.
Polska przygotowuje się na sytuacje kryzysowe? Tak, wdayjąc rakiety do systemu Patriot Ukrainie
Temat indywidualnego przygotowania ludności coraz częściej pojawia się w debacie dotyczącej bezpieczeństwa. W ostatnich miesiącach w Polsce prowadzone są również działania związane z ochroną ludności, systemem alarmowania oraz przygotowaniem miejsc schronienia.
Problem w tym, że prawdziwych schronów nie mamy, a obywatele nie wiedzą wciąż gdzie w sytuacjach kryzysowych się udać. Na dodatek tak się szykujemy do – napaści ze strony Rosji, o której mówi premier Donald Tusk, że oddajemy za darmo rakiety do systemu Patriot Ukrainie.
Jednocześnie w kraju regularnie pojawiają się informacje o incydentach związanych z bezpieczeństwem, między innymi naruszeniach przestrzeni powietrznej. We wtorek Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o dronie wykrytym w pobliżu bazy w Redzikowie. Według MON bezzałogowiec nie stanowił zagrożenia dla obiektów bazy i przez cały czas był obserwowany przez wojskowe systemy obrony powietrznej. Co zrobiło wojsko? Zadzwoniło na numer alarmowy 112 po pomoc.
Ewakuacja wymaga przygotowania
Przygotowanie podstawowego zestawu rzeczy na wypadek sytuacji kryzysowej jest jednym z elementów szerszego systemu bezpieczeństwa. W przypadku konieczności szybkiego opuszczenia miejsca zamieszkania lub pracy znaczenie mogą mieć między innymi dokumenty, leki, woda, żywność, źródło światła, środki łączności oraz podstawowe środki higieniczne.



