Policja otrzymała informację dotyczącą możliwego zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. W sprawę zaangażowano kierownictwo resortu spraw wewnętrznych oraz służby specjalne. Na niedzielę zaplanowano spotkanie w Centrum Antyterrorystycznym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Reakcja służb na otrzymane informacje
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka poinformowała, że po otrzymaniu sygnału policja podjęła działania w związku z potencjalnym zagrożeniem dla szefa rządu i ministra obrony narodowej.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak polecili podjęcie odpowiednich czynności. Spotkanie w Centrum Antyterrorystycznym ABW zaplanowano na 11 października o godz. 11.
Sprawa w cieniu fali przemocy
Informacja o możliwym zagrożeniu pojawiła się w czasie wzmożonych działań służb po serii brutalnych incydentów w polskich szkołach. W ostatnich dniach doszło między innymi do ataków z użyciem noża na Mazowszu, w tym zdarzenia w Leszczydole Nowinach, w którym zginęła 37 letnia pracownica szkoły.
W niedzielę premier Donald Tusk uczestniczył również w odprawie z ministrami i przedstawicielami służb poświęconej przemocy w szkołach oraz fali dezinformacji. Władze zapowiedziały kontynuację działań prewencyjnych.
Na ten moment publicznie dostępne informacje nie przesądzają, na czym dokładnie miały polegać przygotowania do zamachu ani kto mógł za nimi stać. Samo otrzymanie sygnału o zagrożeniu nie oznacza jeszcze, że zamach został potwierdzony.


