OZE nie jest popularne? To ideologia? Jak na takie zarzuty odpowiadają włodarze miast? rozmawiamy o tym podczas Energy Days 2026 z Jarosławem Makowskim, wiceprezydentem Katowic.
Kiedy ludzie widzą bardzo konkretne korzyści dla swojego życia, dla jakości tego życia, ale bez nazywania tego zieloną rewolucją, czy zieloną zmianą, akceptują to, bo to jest dla nich korzyść, to jest dla nich użyteczne, to podnosi ich jakość życia. Jeżeli widzą w tym rodzaj ideologii, którą, która dodatkowo jest opakowana w wyrzeczenia, mówią temu definitywnie nie – komentuje wiceprezydent Katowic Jarosław Makowski w rozmowie z Markiem Czyżem podczas Energy Days 2026 w Katowicach.
Dopóki wiatraki będą elementem politycznej, politycznego łomotu, to ludzie w drugiej kolejności być może dostrzegą w tym korzyści, a w pierwszej widzą politykę? – pyta Marek Czyż.
Absolutnie, ja się wcale nie dziwię, żeby była jasność mieszkankom i mieszkańcom miast, wsi, regionów, że odrzucają ideologię, natomiast bardzo akceptują pragmatykę – odpowiada Makowski.
Jak dodaje – w moim przekonaniu mieliśmy w Polsce po 89′ roku trzy wielkie, nazwijmy to cele strategiczne, polityczne i społeczne. Pierwsze to było wstąpienie do NATO, drugie wstąpienie do Unii i dziś trzeci to jest zbudowanie nowego ładu energetycznego. I to powinno być ponad podziałami. Dlaczego? Ponieważ wiąże się to z naszym bezpieczeństwem, naszą suwerennością i naszą jakością życia. Dlatego potrzebujemy długofalowej polityki energetycznej. Jarosław Makowski, wiceprezydent Katowic jest naszym gościem.
Czy mieszkańcy widzą, dostrzegają korzyści z OZE? O tym w materiale wideo.



