Sławomir Mentzen zarzucił PiS, że doprowadziło Wojsko Polskie do zapaści. Na jego słowa odpowiedział Mariusz Błaszczak.
Onet przypomina, że w ubiegłym tygodniu PiS w swoich mediach społecznościowych przedstawiło trzy filary „planu na bezpieczną Polskę”. Pierwszym z nich są powszechne szkolenia obronne. Dla mężczyzn byłyby one obowiązkowe i trwały 16 dni. Z propozycji PiS zakpił lider Konfederacji Sławomir Mentzen.
W 16 dni nie będziecie mieli nawet wyszkolonego wartownika, nie mówiąc już o kimś, kto jest w stanie działać na współczesnym polu walki i używać sprzętu wojskowego. Rezerwa nie służy do tego, żeby cyferki zgadzały się w tabelkach, tylko do udziału w prawdziwej walce – napisał polityk na portalu X.
Ponadto stwierdził, że PiS miało osiem lat na poprawę sytuacji w Wojsku Polskim, chwaliło się sukcesami, a doprowadziło je do zapaści.
O krytykę ze strony polityka Konfederacji pytany był w rozmowie z Polsat News Mariusz Błaszczak. Wiceprezes PiS stwierdził, że „Mentzen manipuluje”.
My odbudowaliśmy z gruzów Wojsko Polskie – mówi Mariusz Błaszczak.
My odbudowaliśmy z gruzów Wojsko Polskie. Ustanowiliśmy obronę od granicy, a nie dopiero na linii Wisły. Odbudowaliśmy jednostki wojskowe, łącznie z całą XVIII Dywizją Zmechanizowaną, która zamyka Bramę Brzeską, a więc broni wschodnich terenów kraju. To jest cały system – mówił polityk.
Błaszczak dodał, że „16 dni sprawdziło się w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej” i wyjaśnił, że szkolenie kończy się egzaminem.
Tak zwaną pętlą taktyczną – mówił. Dalej zaznaczył, że „to nie jest tylko 16 dni szkoleń”, ale również „stan gotowości przez następne 5 lat”. A więc kolejne szkolenia – wskazał w rozmowie ze stacją.
Źródło: Onet
Fot. Archiwum



