Policja zakończyła ewakuację bloku w Ostrowcu Świętokrzyskim, w którym mieszkał 24-letni sprawca sobotniego zamachu w Krakowie. Po godzinie 23 mieszkańcy mogli wrócić do mieszkań. Śledczy nadal pracują jednak w budynku. W mieszkaniu napastnika znaleziono ciała trzech osób.
Dwie kobiety i mężczyzna
O ciałach dwóch kobiet i mężczyzny poinformował w sobotę wieczorem premier Donald Tusk podczas briefingu w Krakowie. Wcześniej mówił, że obraz z policyjnego drona wskazuje, iż w mieszkaniu są martwi ludzie. Według premiera wiele wskazuje na to, że to członkowie najbliższej rodziny sprawcy.
Rzecznik komendanta głównego policji podinsp. Andrzej Fijołek powiedział, że mogą to być rodzice i siostra 24-latka. Zaznaczył, że na oficjalne potwierdzenie trzeba poczekać do zakończenia prac służb. Nie wiadomo jeszcze, kiedy i w jakich okolicznościach te osoby zginęły. Jeśli zginęły z ręki zamachowca, liczba jego ofiar wzrośnie do dziewięciu.
Kontrterroryści i saperzy
Akcja w bloku na osiedlu Na Skarpie, blisko centrum miasta, zaczęła się w sobotę wieczorem. Brali w niej udział policjanci ze Świętokrzyskiego i z Małopolski, w tym funkcjonariusze jednostek kontrterrorystycznych, a także strażacy i saperzy. Mieszkańców jednej z klatek wyprowadzono na zewnątrz, a teren otoczono taśmami.
Przed wejściem do mieszkania policjanci użyli drona. Z drabiny strażackiej wybili szyby w drzwiach balkonowych i wzywali osoby w środku do pokazania rąk. Najpierw lokal sprawdzili saperzy. Służby przeszukiwały też dom w rodzinnej miejscowości 24-latka w gminie Waśniów.
„Spokojna rodzina”
Sąsiedzi są w szoku. W rozmowach z mediami opisują rodzinę jako spokojną i niczym się niewyróżniającą. Mówią, że nie słyszeli awantur. Samego 24-latka pamiętają jako uprzejmego chłopaka, który mówił „dzień dobry”. Nie wiedzieli, że interesuje się bronią.
Wsparcie psychologiczne dla mieszkańców
Prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Artur Łakomiec przyznał, że tragedia głęboko poruszyła mieszkańców miasta. Na czas ewakuacji urząd miasta przygotował dla lokatorów miejsce, w którym mogli przeczekać działania służb. Większość wybrała jednak nocleg u rodziny lub sąsiadów. Miasto zapewnia wsparcie psychologiczne wszystkim, którzy go potrzebują. Prezydent zaapelował o spokój i o to, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji.
W sobotnim ataku na Rynku Głównym w Krakowie zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Według MSWiA sprawca działał sam i miał radykalne, ultranacjonalistyczne poglądy.
Grafika AI



