W niedzielę i poniedziałek, 8 i 9 listopada, w całym kraju będzie obowiązywać żałoba narodowa. To reakcja na sobotni atak na Rynku Głównym w Krakowie. Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął już formalną procedurę jej ogłoszenia. Poinformował o tym jego rzecznik Rafał Leśkiewicz.
Prezydent ogłasza żałobę narodową w drodze rozporządzenia, które musi kontrasygnować premier. Projekt ma wkrótce trafić do Donalda Tuska.
Sześć ofiar, kilkanaście osób walczy o zdrowie
Bilans tragedii jest coraz gorszy. Według wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara zginęło sześć osób, wśród nich cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Rannych jest 15 osób, w tym dwóch policjantów. Jeden z nich jest w ciężkim stanie.
Do ataku doszło w sobotę około godziny 15. Uzbrojony 25-letni Polak wjechał samochodem na Rynek Główny i z karabinka strzelał do przypadkowych ludzi. Policjanci postrzelili go i zatrzymali przy skrzyżowaniu ulic Stradomskiej i Dietla. Teraz przebywa w szpitalu. Policja potwierdza, że działał sam.
Nawrocki: bezpieczeństwo Polaków to priorytet
Wcześniej Karol Nawrocki złożył kondolencje rodzinom ofiar i rannym. Podkreślił, że bezpieczeństwo obywateli jest dla niego absolutnym priorytetem. Do Krakowa wysłał szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosza Grodeckiego. Na miejscu jest również szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Kraków w żałobie do Święta Niepodległości
Kraków ogłosił własną, dłuższą żałobę. Prezydent miasta Łukasz Gibała podpisał zarządzenie o czterodniowej żałobie miejskiej, od niedzieli do środy, 11 listopada włącznie. Na tramwajach, autobusach i budynkach miejskich zawisną flagi z czarnym kirem. Miejskie instytucje odwołały wszystkie swoje imprezy, a magistrat apeluje o to samo do prywatnych organizatorów. W urzędzie działa sztab kryzysowy.
Żałoba w Krakowie obejmie więc także Narodowe Święto Niepodległości. Na razie nie wiadomo, jak wpłynie to na zaplanowane w mieście uroczystości.




