W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach w ciągu zaledwie kilku dni urodziło się pięć par bliźniąt. Na świat przyszło pięć dziewczynek i pięciu chłopców. Taka seria zaskoczyła nawet doświadczonych lekarzy i położne.
Rodzice nadali dzieciom imiona Antoś i Filip, Anielka i Łucja, Klara i Rozalia, Tadzio i Tosia oraz Claire i André. Wśród dziesięciorga noworodków są zarówno dzieci urodzone o czasie, jak i wcześniaki, które wymagają specjalistycznej opieki. Wszystkie znajdują się pod opieką zespołu Oddziału Neonatologicznego UCK.
Rzadkie zjawisko
Katowicki szpital co roku przyjmuje kilkanaście porodów bliźniaczych, ale pięć par w tak krótkim czasie to rzadkość. Placówka podzieliła się radosną nowiną w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia maluchów.
Ciąże mnogie wiążą się z większym ryzykiem powikłań, dlatego wymagają szczególnej uwagi i współpracy wielu specjalistów. Kierująca Oddziałem Neonatologicznym dr Magdalena Mucha podkreśla, że rodziny spodziewające się bliźniąt czy trojaczków często wybierają katowicki szpital, bo wiedzą, że mama i dzieci otrzymają tam kompleksową, specjalistyczną opiekę.
UCK w Katowicach należy do największych porodówek w regionie. W 2025 r. odebrano tam 1252 porody, co dało placówce trzecie miejsce w województwie śląskim.
Grafika AI



