Sejm odrzucił projekt Polskiego Stronnictwa Ludowego dotyczący zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Za przyjęciem zmian zagłosowało 213 posłów, 215 było przeciw, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. W głosowaniu uczestniczyło 437 posłów.
Projekt PSL zakładał odejście od przepisów wprowadzonych w 2018 r. Obecnie osoba pełniąca funkcję wójta, burmistrza lub prezydenta miasta może sprawować urząd maksymalnie przez dwie kadencje. Ludowcy chcieli znieść ten limit, umożliwiając samorządowcom ponowne ubieganie się o stanowisko.
Propozycja przewidywała również likwidację ograniczenia dotyczącego kandydowania osoby ubiegającej się o urząd wójta, burmistrza lub prezydenta miasta jednocześnie w wyborach do rady powiatu i sejmiku województwa.
Koalicja rządowa nie była jednomyślna
Głosowanie pokazało różnice wewnątrz koalicji rządowej. Przeciwko projektowi opowiedziało się między innymi czterech posłów Koalicji Obywatelskiej, sześciu posłów Lewicy, dwóch posłów Centrum oraz trzech przedstawicieli Polski 2050.
Wcześniej Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie projektu w całości. Z takim wnioskiem wystąpili posłowie kół Razem oraz Wolni Republikanie, obecnie działający pod nazwą Demokracja Bezpośrednia.
Ostatecznie jednak projekt nie uzyskał wymaganej większości. Po ogłoszeniu wyniku na sali sejmowej pojawiły się okrzyki radości.
Dwukadencyjność pozostaje
Odrzucenie projektu oznacza, że obowiązujące ograniczenie pozostaje bez zmian. Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast nadal mogą sprawować urząd maksymalnie przez dwie kadencje.
Projekt PSL był złożony w lipcu 2025 r. i miał zmienić zasady obowiązujące w samorządach od 2018 r. Czwartkowe głosowanie przesądziło o jego odrzuceniu przez Sejm.


