Rzecznik Praw Obywatelskich przyjrzy się sprawie Piotra W., zatrzymanego przez policję w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. RPO zainteresował się między innymi okolicznościami zatrzymania, sposobem przeprowadzenia interwencji oraz prawami mężczyzny po zatrzymaniu.
Piotr W. zatrzymany podczas interwencji
Do zatrzymania doszło przy ulicy Marszałkowskiej, w czasie gdy policja zabezpieczała zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Funkcjonariusze chcieli wylegitymować Piotra W., jednak mężczyzna nie chciał okazać dokumentu i zaczął uciekać.
Policja opublikowała później nagranie z kamery nasobnej jednego z funkcjonariuszy. Na materiale widać, że Piotr W. odpycha policjantów i ucieka do budynku, gdzie zostaje obezwładniony.
Spór o przebieg interwencji
Policja twierdzi, że podczas interwencji Piotr W. naruszył nietykalność cielesną funkcjonariuszki, która miała doznać urazu głowy i trafić do szpitala. Mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz wywierania wpływu na czynności funkcjonariuszy.
Piotr W. nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Jego obrońcy kwestionowali sposób przeprowadzenia zatrzymania oraz przedstawiali własną wersję wydarzeń.
RPO sprawdzi działania policji
Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich. RPO ma zbadać między innymi prawidłowość działań podjętych przez funkcjonariuszy wobec Piotra W. oraz kwestie związane z jego zatrzymaniem i dalszym postępowaniem.
Sprawa wywołała również spór polityczny. Przebieg interwencji krytykowali politycy prawicy, którzy pojawili się przed komendą po zatrzymaniu mężczyzny. Policja z kolei zdecydowała się opublikować nagranie, aby przedstawić swoją wersję wydarzeń.
Sąd nie zgodził się na areszt
Prokuratura wystąpiła o tymczasowe aresztowanie Piotra W. na miesiąc. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia nie uwzględnił jednak wniosku i zdecydował, że mężczyzna nie trafi do aresztu.
Obrona wskazywała między innymi, że Piotr W. ma stałe miejsce zamieszkania i nie zachodzi potrzeba stosowania wobec niego izolacyjnego środka zapobiegawczego.
Sprawa zatrzymania pozostaje przedmiotem postępowania, a zainteresowanie Rzecznika Praw Obywatelskich oznacza, że dodatkowej ocenie zostaną pod
Fot. Policja Polska



