Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości wręczenia nominacji sędziowskich i asesorskich stanowczo odniósł się do swojej roli w procesie powoływania sędziów. Podkreślił, że jego zdaniem nie ma w Polsce innego mechanizmu zostania sędzią niż złożenie przysięgi wobec prezydenta.
W tle obsadzenie fotela w TK przez Sejm – dotychczasowym współpracownikiem premiera Donalda Tuska – Maciej berek został powołany, choć są spore kontrowersje wobec jego doświadczenia w charakterze radcy prawnego – potrzeba 10 lat takiej pracy, by trafić do TK. Berek mówi, że tyle pracował w zawodzie, kancelaria prezydent wciąż nie otrzymała dokumentów w tej sprawie.
„Nie ma innej drogi”
Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim Nawrocki wręczył nominacje kilkudziesięciu sędziom sądów rejonowych, okręgowych oraz wojewódzkich sądów administracyjnych. Po ceremonii odniósł się do znaczenia prezydenckiego aktu nominacji.
„Nie ma innej drogi w Polsce, nie ma innego doświadczenia ustrojowego, nie ma innego mechanizmu do zostania sędzią RP jak ten, aby złożyć przysięgę wobec Prezydenta RP, a więc w obecności Prezydenta RP” – powiedział.
„Zostali sędziami, bo prezydent tak zdecydował”
Prezydent zwrócił się również bezpośrednio do kamer i podkreślił znaczenie swojej decyzji w procesie nominacyjnym.
„Dzisiaj oto ta grupa sędziów (…) oficjalnie została sędziami Rzeczypospolitej Polskiej, bo wybrany z woli narodu prezydent Rzeczypospolitej Polskiej tak zdecydował” – mówił Nawrocki.
Prezydent o Konstytucji
Nawrocki podkreślał znaczenie Konstytucji RP i wskazywał na pozycję prezydenta wybieranego w wyborach powszechnych. Zwracał uwagę, że ustawa zasadnicza powierza głowie państwa kompetencję do powoływania sędziów.
Prezydent odniósł się również do opinii i orzeczeń międzynarodowych instytucji dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości. Podkreślał, że dla niego podstawowym punktem odniesienia pozostaje polska Konstytucja.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Wypowiedź Nawrockiego padła w czasie trwającego sporu o Trybunał Konstytucyjny oraz status części sędziów. Jednym z elementów konfliktu jest kwestia ślubowania sędziów TK i znaczenia udziału prezydenta w procedurze obejmowania przez nich urzędu.
Prezydent konsekwentnie podkreśla, że sędziowie powinni składać ślubowanie w jego obecności. Podczas uroczystości ponownie przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie.



