Premier Donald Tusk zareagował na wywiad prezydenta Karola Nawrockiego udzielony „Rzeczpospolitej”. „Pan Karol Nawrocki stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii” – napisał na platformie szef rządu. „Dzięki za szczerość” – skwitował.
Jak relacjonuje Interia, Karol Nawrocki w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” przywoływał komunikaty płynące z rządu o rosnącym zagrożeniu bezpieczeństwa dla Polski i innych państw NATO graniczących z Rosją. Zdaniem prezydenta mamy do czynienia z „dystrybucją strachu”, zaś ostrzeżenia premiera mają wywołać tzw. efekt flagi. Nawrocki podkreślił, że zna raporty NATO. Według niego „poziom zagrożenia nie zmienił się istotnie”.
Nie mogę jednak przytaczać wprost raportów czy zmieniać ich klauzul. Informacje, które dziś publicznie podaje premier Donald Tusk, miałem już wtedy, kiedy zostałem prezydentem. Zmieniło się jedno: jeden z polityków uporczywie wykorzystuje to zagrożenie dla własnych korzyści politycznych – zaznaczył.
Karol Nawrocki stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii. Dzięki za szczerość – napisał na platformie X premier Donald Tusk, odnosząc się do słów prezydenta.
Karol Nawrocki pytany przez „Rzeczpospolitą” o formację Grzegorza Brauna, odpowiedział:
Jest siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce.
Interia przypomina, że Konfederacja Korony Polskiej nie jest pierwszą partią w Polsce oskarżaną o prorosyjskość.
Mamy dziś premiera, który ściskał się z Władimirem Putinem. Panie redaktorze, rzeczywiście pan diagnozuje pewne kontakty, ale ja patrzę w innym kierunku i widzę premiera, który mówił, żebyśmy współpracowali z Rosją taką, jaka jest – powiedział Nawrocki, nawiązując do okresu pierwszego rządu Donalda Tuska i próby resetu z Kremlem.
Nawrocki podkreślił, że nie zrównuje Tuska z Braunem.
Opinia publiczna jest egzaltowana pewnymi rzeczami, które on ocenia krytycznie, a jednocześnie ci, co to mówią przechodzą obojętnie obok resetu z Rosją, uznając, że tego nie było.
Źródło: Interia/Rzeczpospolita
Fot. Archiwum



