Włodzimierz Czarzasty zapowiedział działania mające doprowadzić do wznowienia prac nad projektami liberalizującymi prawo aborcyjne. Marszałek Sejmu krytycznie ocenił sytuację w sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży. Komisja od ponad roku nie prowadziła prac nad projektami, mimo że czekają na rozpatrzenie cztery propozycje zmian.
„Mam tego dosyć”
Czarzasty mówił o sprawie w TVP Info. Nie krył irytacji faktem, że komisja od tak długiego czasu nie zajmuje się projektami dotyczącymi aborcji.
„Sprawa aborcji idzie w sposób skandaliczny, mam tego dosyć” – powiedział marszałek Sejmu.
Czarzasty zapowiedział również, że Lewica nie zamierza dalej firmować komisji, która jego zdaniem pozostaje bezczynna. „My nie będziemy firmowali komisji, która się nie zbiera od roku” – mówił.
Marszałek Sejmu zaznaczył, że Lewica chce wrócić do spraw związanych z prawami kobiet. „Znam lewicę, nie można drzwiami, wejdziemy oknem” – stwierdził.
Cztery projekty czekają na rozpatrzenie
W sejmowej Komisji Nadzwyczajnej znajdują się cztery projekty dotyczące prawa do przerywania ciąży. Wśród nich są propozycje liberalizujące obowiązujące przepisy oraz rozwiązania dotyczące dekryminalizacji pomocy w aborcji.
Komisja została powołana w 2024 roku. Jej prace zostały jednak wstrzymane i przez ponad rok nie odbywały się posiedzenia dotyczące projektów aborcyjnych. We wrześniu planowano wznowienie prac komisji. Posiedzenie zostało jednak odwołane.
Lewica nie chce dłużej czekać
Włodzimierz Czarzasty zapowiada, że jego ugrupowanie będzie podejmowało kolejne działania, jeżeli istniejąca komisja nadal nie będzie pracowała.
Wcześniej marszałek Sejmu zapowiadał, że po zakończeniu prac nad ustawą dotyczącą statusu osoby najbliższej należy wrócić do projektów związanych z prawami kobiet. We wrześniu mówił, że po zakończeniu prac nad tą ustawą przyjdzie czas na ponowne zajęcie się projektami aborcyjnymi.
„Powiedziałem swego czasu, to było pół roku temu, że najpierw zakończymy procedowanie w sprawie osoby najbliższej, to robimy na tym posiedzeniu Sejmu, a potem wrócimy do spraw związanych z projektami wolnościowymi, jeżeli chodzi o kobiety” – mówił Czarzasty.
Możliwy nowy projekt
Lewica rozważa również inne rozwiązania, jeżeli obecna ścieżka parlamentarna nadal będzie zablokowana. Wśród możliwości pojawia się złożenie nowego projektu ustawy, który mógłby być procedowany poza obecną komisją.
Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. równości, również krytycznie ocenia sytuację. Jej zdaniem komisja jest sparaliżowana, a projekty, nad którymi wcześniej pracowano, są już przygotowane do dalszego procedowania.
Kotula deklarowała także gotowość do przygotowania nowego projektu dotyczącego liberalizacji prawa aborcyjnego.
Sprawa wraca na polityczną agendę
Wypowiedzi Czarzastego oznaczają powrót tematu aborcji do centrum dyskusji wewnątrz koalicji rządzącej. Lewica chce wznowienia prac nad projektami, które od wielu miesięcy pozostają bez dalszego procedowania.
Jednocześnie kwestia liberalizacji prawa aborcyjnego pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów wśród ugrupowań tworzących większość parlamentarną. O dalszych losach projektów zdecydują więc zarówno działania samej Lewicy, jak i stanowiska pozostałych ugrupowań oraz przyszłe decyzje parlamentarne.
Fot. Włodzimierz Czarzasty



