Kolej Śląska przygotowuje się do uruchomienia połączeń metropolitalnych, które mają stać się podstawą transportu publicznego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Pierwsze połączenia mogą ruszyć już w 2027 roku. Docelowo pociągi na głównych trasach mają kursować nawet co 10 minut, a system ma obsługiwać około 40 milionów podróży rocznie. O planach rozwoju kolei mówił w programie TVP prezes Kolei Śląskich Krzysztof Klimosz.
Metro bez tuneli
Krzysztof Klimosz podkreśla, że określenie „metro” nie powinno być rozumiane wyłącznie jako kolej podziemna. W przypadku Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii chodzi o stworzenie kolei, która dzięki dużej częstotliwości kursowania będzie działała podobnie jak metro.
Prezes Kolei Śląskich zwracał uwagę, że najważniejsze nie jest to, czy pociąg będzie jechał pod ziemią, czy po powierzchni. Kluczowa ma być częstotliwość oraz możliwość szybkiego przemieszczania się pomiędzy miastami Metropolii.
Pierwsze połączenia już w 2027 roku
Według zapowiedzi Klimosza Koleje Śląskie są przygotowane kadrowo i organizacyjnie do uruchomienia pierwszych połączeń metropolitalnych. Jednym z najważniejszych problemów pozostaje jednak infrastruktura kolejowa.
Obecna sieć nie wszędzie pozwala na zwiększenie liczby pociągów. Dlatego rozwój kolei metropolitalnej musi być powiązany z inwestycjami w tory, stacje, przystanki oraz infrastrukturę umożliwiającą prowadzenie większej liczby składów.
Jeżeli prace będą postępować zgodnie z planem, pierwsze połączenia metropolitalne mogą zostać uruchomione już w 2027 roku.
Pociągi nawet co 10 minut
Docelowo kolej metropolitalna ma kursować znacznie częściej niż obecnie. Na głównych trasach zakładane jest kursowanie pociągów co 15 minut, a w godzinach szczytu nawet co 10 minut.
Taka częstotliwość ma zmienić sposób korzystania z kolei. Pasażer nie będzie musiał dokładnie sprawdzać rozkładu jazdy, ponieważ kolejny pociąg pojawi się stosunkowo szybko.
Klimosz wskazuje, że właśnie tak powinna funkcjonować kolej w dużej aglomeracji. Częste połączenia mają sprawić, że pociąg stanie się realną alternatywą dla samochodu.
Prawie 70 nowych pociągów
Rozwój systemu wymaga również nowego taboru. Województwo Śląskie wraz z GZM pozyskało finansowanie na zakup 32 nowych pociągów. Po 16 składów ma trafić do potrzeb Metropolii i województwa.
Wraz z 35 składami zakupionymi wcześniej oznacza to prawie 70 nowych pociągów. Nowy tabor ma pozwolić na zwiększenie liczby połączeń i stopniową wymianę starszych jednostek. W planach są również pociągi piętrowe, które mogą znaleźć zastosowanie na najbardziej obciążonych trasach.
„Piętrusy” dla najbardziej zatłoczonych tras
Pociągi piętrowe mają przede wszystkim zwiększyć możliwości przewozowe. Dzięki dwóm poziomom pasażerskim jeden skład może zabrać więcej osób niż standardowy pociąg. To rozwiązanie może być szczególnie ważne w godzinach szczytu, kiedy do pociągów wsiadają tysiące mieszkańców jadących do pracy, szkół i uczelni.
40 milionów podróży rocznie
Ambicje związane z koleją metropolitalną są bardzo duże. Docelowo system ma obsługiwać około 40 milionów podróży rocznie.
Dla porównania Koleje Śląskie przewiozły w 2024 roku około 22 milionów pasażerów. Rozwój kolei metropolitalnej ma więc oznaczać znaczący wzrost liczby osób korzystających z pociągów. System ma zostać powiązany z pozostałymi środkami transportu funkcjonującymi w Metropolii. Pociągi mają współpracować z autobusami, tramwajami oraz Metrorowerem.



