Premier Donald Tusk został przesłuchany przez Prokuraturę Europejską przed zatrzymaniem posła KO Wojciecha Króla. Polityk ujawnił, że śledczy pytali szefa rządu między innymi o jego znajomość z Królem oraz o to, czy poseł bywał w jego kancelarii.
Tusk wezwany na przesłuchanie
Wojciech Król w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” powiedział, że przed jego zatrzymaniem Prokuratura Europejska wezwała na przesłuchanie Donalda Tuska.
Premier miał przyjechać na Śląsk i złożyć zeznania. Jak relacjonuje Król, prokuratorka pytała Tuska, czy zna posła oraz czy Król bywał w jego kancelarii.
Według Wojciecha Króla przesłuchanie miało odbyć się jeszcze przed jego zatrzymaniem i przedstawieniem mu zarzutów.
Król: to była pułapka na koalicję
Poseł KO uważa, że działania Prokuratury Europejskiej były elementem szerszej operacji wymierzonej w rządzącą koalicję.
„Moim zdaniem to pułapka zastawiona na Koalicję 15 Października” powiedział Król.
Polityk twierdzi, że śledczy mogli zakładać, iż po wyrażeniu przez Sejm zgody na jego aresztowanie trafi on do aresztu, a następnie pod presją zdecyduje się na składanie zeznań obciążających innych polityków.
„Być może liczono, że aresztowany poseł, pozbawiony wszelkich środków do życia, złamie się i nagle zacznie opowiadać coś, co byłoby sprzeczne z tym, co wcześniej zeznali przesłuchani ministrowie. Uderzyłoby to w rząd” powiedział.
Zarzuty dotyczą sprawy tramwajów
Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Według śledczych Wojciech Król miał przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców w zamian za pośrednictwo przy zamówieniach związanych z modernizacją infrastruktury tramwajowej. Sprawa dotyczy również projektów finansowanych ze środków Unii Europejskiej.
Król od początku zaprzecza zarzutom i przekonuje, że jest niewinny.
Wśród korzyści, które według śledczych miał otrzymać, wymieniano między innymi wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazdy zagraniczne. Poseł twierdził wcześniej, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył od znajomego.
Poseł został zawieszony w klubie KO
We wrześniu Wojciech Król został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Wcześniej Sejm wyraził zgodę na uchylenie jego immunitetu, a następnie na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
18 września poseł został doprowadzony do siedziby Prokuratury Europejskiej w Katowicach, gdzie usłyszał zarzuty.
Król pozostaje posłem od 2015 r. W 2024 r. został przewodniczącym Rady Mediów Narodowych.


