Donald Trump nie otrzyma w tym roku Pokojowej Nagrody Nobla? Tak oceniają norwescy eksperci zajmujący się historią i funkcjonowaniem tego prestiżowego wyróżnienia. Tegoroczny laureat zostanie ogłoszony 9 października w Oslo.
„Absolutnie nie”
Asle Sveen, historyk od 40 lat zajmujący się Nagrodą Nobla, został zapytany, czy Donald Trump może w tym roku otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla. Jego odpowiedź była jednoznaczna.
„Absolutnie nie” stwierdził Sveen.
Historyk odniósł się także do deklaracji Trumpa, który wielokrotnie przekonywał, że doprowadził do zakończenia ośmiu wojen. Amerykański prezydent mówił również o swoim rozczarowaniu faktem, że nie został dotychczas wyróżniony Pokojową Nagrodą Nobla.
Wojna na Bliskim Wschodzie
Według Sveena sytuacja na Bliskim Wschodzie dodatkowo zmniejsza szanse Trumpa. Historyk wskazuje, że trudno przyznawać Pokojową Nagrodę Nobla osobie, której polityka jest związana z działaniami wojennymi w regionie.
Podobnie wypowiada się Oeivind Stenersen, historyk zajmujący się historią Nagrody Nobla. Jego zdaniem polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych za prezydentury Trumpa wpłynęła na międzynarodową sytuację i stabilność powojennego ładu.
W ubiegłym roku Pokojową Nagrodę Nobla otrzymała Maria Corina Machado. Później przekazała swój medal Trumpowi. Według ekspertów wydarzenia te mogą mieć wpływ na atmosferę wokół tegorocznego wyboru.
287 kandydatów
W tym roku zgłoszono 287 kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla. Wśród wymienianych nazwisk i organizacji znajdują się między innymi papież Leon XIV, Międzynarodowy Trybunał Karny, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości oraz specjalna sprawozdawczyni ONZ Francesca Albanese.
Wśród potencjalnych kandydatur pojawia się również Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, wskazywana jako przykład międzynarodowej współpracy.
Tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla poznamy w piątek 9 października.


