Premier zaapelował do prezydenta o podpisanie specjalnej ustawy

Data:

Premier zaapelował do prezydenta o podpisanie specjalnej ustawy

Podziel się materiałem:

Data dodania:

Premier Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w serwisie X tłumaczy, skąd jego zdaniem biorą się bardzo wysokie ceny paliw w Polsce i na świecie.

Onet relacjonuje, że oskarżył też prezydenta i jego ludzi, że nie chcą wesprzeć rządu w próbie ich obniżenia. Na koniec zaapelował do Karola Nawrockiego o podpisanie specjalnej ustawy.

Jest wojna rosyjsko-ukraińska, ale rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę, jak zasadniczy wpływ ma agresja Rosji, jeśli chodzi o ceny paliw. Jest wojna na Bliskim Wschodzie. Czasami jesteśmy już znużeni informacjami z tej części świata, a przecież właśnie tam też rozgrywa się nasz codzienny los – mówi Donald Tusk w nagraniu zamieszczonym na platformie X, które zatytułował j”Cała prawda o cenach paliw. Posłuchajcie”.

Paliwa jest mniej, mniej go przerabiamy na całym świecie. Wiele rafinerii rosyjskich zostało zniszczonych w czasie tej wojny. My co prawda nie kupujemy już ropy z Rosji, ale przecież są wielkie rynki, które były w dużym stopniu zależne od rosyjskich dostaw. Indie, Chiny, inne kraje Azji muszą gdzieś kupować ropę. Jeśli nie mają dostaw z Rosji, kupują na innych rynkach. I to jest bezpośredni powód, dla którego ceny paliw tak poszybowały w górę – ocenia premier.

Nie ma też co ukrywać, że decyzje i działania administracji prezydenta Trumpa też nie dają jasnego obrazu, jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość, jeśli chodzi o tę wojnę. To oznacza, że możemy się spodziewać, że te rekordowe ceny na rynkach światowych będą jeszcze przez jakiś czas trwały – prognozuje Tusk.

Tusk uderzył też w rządy PiS.

Nie wpłyniemy na przebieg wojen, ale szukaliśmy już wcześniej sposobów, z dobrym skutkiem, jak obniżyć ceny paliw tu w Polsce i równocześnie nie narazić Polski na braki paliw. Przeżywaliśmy to kilka lat temu, kiedy niezbyt odpowiedzialne pomysły starano się wprowadzić w życie, kiedy też te ceny poszybowały w górę.

Premier dodaje:

Chcę, żeby wszyscy zrozumieli, i kieruję te słowa do tych, którzy mają coś do zrobienia, tak jak prezydent, na czym polega istota tego pomysłu z podatkami od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wszyscy czekamy z takim napięciem, czy prezydent podpisze ustawę, która umożliwi nałożenie takiego specjalnego podatku.

Paradoks polega na tym, że w czasie takiego kryzysu, gdzie ceny światowe są bardzo wysokie, to ci, którzy sprzedają ten produkt, mają ten sam procent. Im wyższa jest cena, tym wyższe zyski. Ponieważ te nadzwyczajne zyski nie są spowodowane genialnymi działaniami tych firm, tylko kryzysem, to wydaje się logiczne, by opodatkować je specjalnym podatkiem, żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach. (…) Będziemy brali tylko to, co jest ewidentną nadwyżką – wskazuje Donald Tusk.

Szukamy sposobu, żeby nie zrujnować firm paliwowych, w tym Orlenu, tylko by uszczknąć kawałek tortu i te pieniądze przeznaczyć na obniżenie VAT-u i akcyzy. Wtedy będziemy mogli ponownie wprowadzić ceny regulowane. To brzmi skomplikowanie, ale mamy to przemyślane i rozrysowane. Nie chcemy tego brać z budżetu państwa, bo musielibyśmy komuś zabrać – zapewnia szef rządu.

Później Tusk mówił też o prezydencie Karolu Nawrockim i jego środowisku.

Tutaj brakuje tylko jednej rzeczy – podpisu prezydenta. W tej sprawie nie mam żadnych wątpliwości. Ok, on ma inne poglądy, ja mam inne poglądy, są jakieś spory, ale tu sprawa jest ewidentna. Prezydent i jego ludzie uznali, że im gorzej będzie się działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd, więc postanowili działać w taki sposób, żeby blokować możliwości obniżenia cen paliw, bo to zaszkodzi rządowi.

Rozumiem gotowość do konfrontacji, polityka jest nieustającą konfrontacją, ale nie może za to płacić społeczeństwo, polska rodzina. To jest bez sensu. Warto wyjąć z pola konfliktu te miejsca, gdzie rozstrzyga się los polskiej rodziny każdego dnia. Mam nadzieję, że już jaśniej nie można – mówi Tusk.

Na koniec Tusk zaapelował do Nawrockiego:

Jeszcze raz apeluję, podpisuj prezydencie. Jest szansa, że przed świętami będziemy mieli choć trochę tańsze paliwo na naszych stacjach.

Źródło: Onet
Fot. Archiwum

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podziel się materiałem:

Bądź na bieżąco

Popularne

Warto przeczytać
Polecane dla Ciebie

Port Polska połączy Śląsk z Ostrawą. Szybszą koleją do europejskich stolic

Z Katowic do Ostrawy w około 35-40 minut, do...

O żywieniu klinicznym jest coraz głośniej

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu działa...

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową...

Ucieknij do Słońca z Katowice Airport. Zimą nowe kierunki i bezpośrednie loty Dreamlinerem

Z Katowice Airport będzie można zamienić zimową kurtkę na...