Po raz kolejny apeluję do Pana Prezydenta o podpis nominacji ambasadorskich – napisał na platformie X szef MSZ Polski Radosław Sikorski. Odpowiedział mu Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta. Co prawda nie wprost, bo Sikorski go na X zablokował, ale dosadnie.
Po raz kolejny informuje Pana Ministra @sikorskiradek Kryzys w sprawie nominacji ambasadorskich wywołał Pan Minister, łamiąc wszelkie zasady funkcjonujące dotychczas w sprawach obsady placówek. Mówiąc wprost, że liczy Pan na zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego, który miał usankcjonować swoim podpisem Pańskie działania. Tak się nie stało – pisze Przydacz, ale to co ciekawsze znajduje się w kolejnej części wpisu.
MSZ miało dojść do porozumienia z Kancelarią Prezydenta. Ale to miał zablokować premier Donald Tusk.
Mimo braku konstruktywnej postawy Pana Ministra – Prezydent @NawrockiKn podjął działania mające na celu wypracowanie porozumienia ze stroną rządową w tej sprawie. Negocjacje współpracowników Pana Ministra i Pana Prezydenta trwały wiele miesięcy i zakończyły się wypracowaniem porozumienia dobrego dla Polski. Z zachowaniem zgodności przepisów prawa i dotychczasowej wieloletniej praktyki. Pan Minister zgodził się na to porozumienie wobec Prezydenta RP – pisze Przydacz.
I dodaje:
Po czym po kilku dniach Kancelaria Prezydenta otrzymała z MSZ informację, że na żadne porozumienie z Prezydentem nie godzi się Premier. Okazał się Pan niewłaściwym podmiotem negocjacji, bez mandatu, bez uprawnienia, bez podmiotowości. Mimo ewidentnych uprawnień przysługujących Ministrowi Spraw Zagranicznych. Po prostu za Pana decyduje ktoś inny. Trudno prowadzić jest rozmowy z kimś, kto nie jest władny samodzielnie podejmować decyzji. Cała reszta jest Pańską nieczystą grą polityczną.
Apeluje do Pana Ministra o podmiotowość i powrót do praktyki funkcjonującej przez całe dekady.
Spór o nominacje ambasadorskie pozostaje jednym z najostrzejszych pól konfliktu między Pałacem Prezydenckim a rządem. Karol Nawrocki nie podpisał dotąd nominacji przedstawianych przez MSZ, natomiast Radosław Sikorski zarzuca prezydentowi blokowanie obsady polskich placówek dyplomatycznych.
Kogo Karol Nawrocki nie chce awansować na ambasadora?
Bogdan Klich jako ambasador RP w USA. Nawrocki powiedział wprost, że Klich „ode mnie na pewno nie” dostanie nominacji. Przydacz również wielokrotnie przekazywał, że Pałac Prezydencki sprzeciwia się tej kandydaturze.
Ryszard Schnepf jako ambasador RP we Włoszech. Nawrocki wymienił go razem z Klichem jako kandydata, który nie otrzyma jego zgody.
Co ważne prezydent mówił, że wśród osób oczekujących na nominację są również kandydaci, do których nie ma żadnych zastrzeżeń. Nie chce jednak podpisywać pojedynczych nominacji, dopóki nie zostanie uzgodniony z MSZ sposób obsadzania placówek.


