Dokładnie 25 lat temu zabytkowe maszyny drukarskie stały się własnością Miasta Ruda Śląska. Unikatowy zespół urządzeń, pochodzących z przełomu XIX i XX wieku, znajduje się dziś w podziemiach Śląskiego Teatru Impresaryjnego im. H. Bisty.
To wyjątkowa pamiątka z czasów, gdy druk wymagał nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale również pracy potężnych, ważących setki kilogramów maszyn.
Zabytkowa drukarnia znajdująca się w podziemiu Śląskiego Teatru Impresaryjnego im. H. Bisty składa się z trzech maszyn typu Heidelberg (z 1897, 1908 i 1910 roku), maszyny typu Augsburg (z 1903 roku), krajki drukarskiej typu Excelsior do cięcia papieru, maszyny perforacyjnej (np. do drukowania biletów), blokówki (maszyny do zszywania bloczków) i nożyc do tektury. Przynależna do drukarni zecernia liczy kilkadziesiąt typów czcionek o różnej wysokości – od 6 punktów aż po czcionki o wysokości 6 kwadratów, czyli 10,5 cm.
Trudno określić, kiedy rudzka drukarnia rozpoczęła funkcjonowanie. Najprawdopodobniej był to koniec XIX lub początek XX wieku. Najstarsza z maszyn, znajdujących się w podziemiach ŚTI, pochodzi z 1897 roku. Każda waży kilkaset kilogramów, a sama tylko podstawa największej z nich 1,5 tony. Jednym z właścicieli drukarni był pan Kielkowski. W okresie, w którym była jego własnością, drukarnia głównie wykonywała druki akcydensowe. Po II wojnie światowej maszyny drukarskie stały się własnością Rudzkich Zakładów Wielobranżowych Przemysłu Terenowego z siedzibą w Nowym Bytomiu przy ul. gen. Hallera. Natomiast od 1992 roku drukarnia związana była z firmą Prodryn, a później została wydzierżawiona Joachimowi Koszykowi, który wykupił maszyny drukarskie i stał się ich właścicielem. W 2001 roku Miasto Ruda Śląska podjęło decyzję o odkupieniu maszyn i przeniesieniu ich do Miejskiego Ośrodka Kultury, gdzie 15 października nastąpiło otwarcie zabytkowej drukarni.
W 2024 roku nastąpiła konserwacja kaszty drukarskiej, czyli szuflady, w której przechowywane są czcionki, a także krajki jednonożowej Excelsior – urządzenia służącego do cięcia papieru. Na ten cel Miasto Ruda Śląska pozyskało 150 tys. zł dofinansowania z drugiej edycji Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Wartość podpisanej umowy wyniosła ponad 149 tysięcy zł, z czego ponad 146 tysięcy zł stanowiło dofinansowanie, a prawie 3 tysiące zł to wkład własny miasta.
Dzięki zakupionym 25 lat temu maszynom drukarskim możemy poznawać dziedzictwo techniczne, które opowiada o historii miasta, pracy drukarzy i przemianach technologicznych. Maszyny, które ponad wiek temu służyły do produkcji druków, dziś same stały się nośnikiem pamięci o minionej epoce. Ich wartość to nie tylko wiek czy imponujące rozmiary, ale przede wszystkim przeszłość ludzi, którzy przez lata przy ich pomocy wykonywali swoją pracę. Chcemy, aby ta historia była nadal żywa i dostępna dla kolejnych pokoleń – mówi Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej.
Miasto ma plan na dalszą przyszłość maszyn drukarskich. W tym celu planuje adaptację budynku stacyjnego znajdującego się w pobliżu Stacji Biblioteka w Chebziu. Budynek miałby zostać zagospodarowany na przestrzeń kulturotwórczą. Docelowo to właśnie tu miałyby zostać przeniesione maszyny drukarskie, które stanowiłyby część wystawy związanej z komunikacją społeczną. Miasto ubiega się o 6,8 mln zł unijnego dofinansowania na ten cel. Złożony wniosek jest na etapie oceny formalnej, a rozstrzygniecie konkursu planowane jest do końca tego roku.
Źródło: UM Ruda Śląska
Fot. UM Ruda Śląska



